HD LIQIUD COVERAGE | CATRICE

HD LIQIUD COVERAGE | CATRICE

Hit ostatnich tygodni. Produkt, który mocno namieszał w blogosferze. Kosmetyk, którego zapragnęła każda kobieta. Niedostępny, niedrogi, perfekcyjny, a w dodatku rozsławiony. O czym będzie dziś mowa ? Myślę, że już wiecie. Najnowszy podkład od Catrice, HD Liquid Coverage Faundation.  Czy faktycznie jest tak fantastyczny ? Już za kilka sekund sami się przekonacie.

Catrice Coverage

Podkład ma wodnistą, lekką konsystencję, która łatwo spływa z dłoni. Zamknięty jest w szklanym, solidnym opakowaniu o pojemności 30 ml. Buteleczka jest matowa, a grafika prosta i przejrzysta. Do mnie taka oprawa jak najbardziej przemawia. Podobnie jak sposób wydobywania podkładu. Do tego celu mamy dołączoną wygodną, dobrze działającą, szklaną pipetkę. Już jakiś czas temu zauważyłam taki „trend” u producentów. Pipety możemy znaleźć przy podkładach takich marek jak Marc Jacobs czy Artdeco.  Produkt Catrice jest od nich jednak znacznie tańszy ( do 30zł), a w cale nie gorszy.

Catrice

W sprzedaży dostępne są 4 kolory podkładu. Mój to 020 Rose Beige.  Nazwa może być odstraszające, ale produkt nie jest przesadnie różowy. Pigment jest dosyć naturalny i z całą pewnością nie daje efektu świnki. Podkład nie należy do najjaśniejszych, w dodatku delikatnie ciemnieje na skórze. W moim przypadku na buzi oksyduje mniej niż na dłoni. Pomijając wąską gamę kolorystyczną, Catrice HD Liqiud Coverage to genialny produkt. Jest leciutki, ma na prawdę dobre krycie, nie robi maski, delikatnie matuje i wygląda nawet naturalnie. Mogłabym powiedzieć, że jest to lżejsza, tańsza i minimalnie mniej kryjąca wersja kultowego Revlona Color Stay. Choć jego nowa wersja z pompką jest dużo lepsza niż stara, to Catrice daje bardziej naturalny efekt. Przypuszczam, że nie da się nim zrobić sobie maski. Trzeba tylko pamiętać, by przed użyciem dobrze wstrząsnąć opakowaniem.

Catrice podkład

Jak już wspomniałam podkład dobrze kryje i delikatnie matuje. Nie zauważyłam by na mojej mieszanej cerze powodował powstawanie suchych skórek czy niedoskonałości. Nie ma mowy, aby zapychał, choć jest to produkt długotrwały i zastygający. W normalnych okolicznościach (bez kataru itp), nie ściera się i nie wchodzi w zmarszczki mimiczne. Dobrze utrwalony pudrem matującym trzyma się niemal nienagannie przez cały dzień. W gorsze dni, gdy moja strefa T nie chciała ze mną współpracować, konieczne było użycie bibułki, by zebrać nadmiar sebum. Taki manewr robiłam tylko raz i to po 6-7 godzinach od nałożenia makijażu.

5

Tak prezentuje się produkt Catrice na tle innych popularnych, jasnych podkładów. Z całą pewnością numer 020 nie nadaje się dla bladziochów, choć na twarzy wygląda znacznie lepiej niż na powyższym zdjęciu.

Sama dała porwać się nurtowi zachwytów nad tym kosmetykiem. Z całą pewnością kupię jaśniejszą wersję na zimę. Jeśli tylko kolory Wam będą odpowiadać, to gorącą zachęcam Was do wypróbowania HD Liqiud Coverage. Prawdopodobnie będzie to Wasz ulubieniec i odkrycie tego roku.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial