Bio Advance by Eveline

at
Witajcie! Dzisiaj pod lupę bierzemy serum do rzęs Advance Volumiere firmy Eveline Cosmetics, której siostrą jest Lash Booster  tej samej marki. W opakowaniu typowym dla maskar znajdziemy 10ml białego kosmetyku, o przyjemnej konsystencji. Serum aplikuje się na całe rzęsy za pomocą silikonowej szczoteczki. Co to cudo 3w1 ma robić ? Producent obiecuje nam wzrost rzęs, ich odbudowę i możliwość wykorzystania produktu jako bazy pod tusz.Wszystko dzięki bio restore complex. Czy na pewno ? W składzie nie zauważyłam nic, co mogłoby w znaczący sposób wzmocnić, zagęścić czy wydłużyć nasze rzęsy.

 

Serum stosowałam co wieczór na oczyszczone rzęsy i brwi przez ponad 2 miesiące, a efektów nadal nie ma. Tak na prawdę wcale się temu nie dziwię. Kupując ten produkt nie liczyłam na widoczną poprawę stanu moich rzęs, więc się nie rozczarowałam. Nie ukrywajmy, za 11zł nie znajdziemy w składzie niczego odkrywczego. Chodź krewniaczka tej odżywki pomogła mi okiełznać wypadające rzęsy, ta nie zrobiła kompletnie nic ale i nie zaszkodziła. Mogłabym się pokusić o stwierdzenie, że lekko nawilżyła moje rzęsy ale nigdy nie miałam z nimi takiego problemu.
Podsumowując moją mini recenzję. Jeśli na prawdę potrzebujecie wsparcia dla Waszych rzęs, lepiej odłóżcie trochę więcej pieniążków i zainwestujcie w porządną odżywkę, która pobudzi włoski do wzrostu. Na ten preparat szkoda tych 11zł. Chyba, że tak jak ja, chcecie z przyzwyczajenia czymś smarować rzęsy przed snem. Wykończę obecne opakowanie ale nie kupię kolejnego, dlatego nikomu nie polecam tego serum.

A na poprawę nastrojów zapowiedź mini rozdania, które pojawi się w tym miesiącu. Maj to jeden z moich ulubionych miesięcy w roku, między innymi dlatego, że obchodzę wtedy urodziny. Śledźcie uważnie mój profil Facebook, by niczego nie przegapić 🙂

Share:
  • Dużo dobrego o nim słyszałam 😉

  • Vii

    Mialam nadzieję,że ten produkt naprawdę działa cuda ale w sumie to chyba prawda,że nadzieja matką głupich bo czego można oczekiwać od produktu za taką cenę?

  • Niestety, jeszcze na taki nie trafiłam 🙁

  • A już myślałam, że znajdzie się jakiś tańszy odpowiednik tych droższych odżywek 🙁

  • posiadam, ale mam takie samo zdanie o tym serum jak Ty, szkoda kasy, jedynie nadaje się jako baza pod tusz 🙂

  • nie używałam 🙂 teraz używam też odżywki z Eveline ale innej 🙂

    http://anicix.blogspot.com/

  • Moja ulubiona baza pod tusz, tylko do tego ją kupuję 😀

  • używałam, ale właśnie tej drugiej 🙂 i przyznam, że tamta pomogła odbudować rzęsy po przedłużaniu 1:1, ale spektakularnych efektów to nie było 🙂

  • Ja testowałam i jestem zachwycona. Akurat na moje rzęsy wpływa zbawiennie, przypuszczam ,że dlatego bo mam strasznie cienkie rzęsy i po prostu serum sprawia, że jest na nich warstwa ochronna;p
    ~ Zapraszam na BlondBlog.pl

  • Ja teraz swoje rzęsy odżywiam pomadką do ust Arterra i muszę przyznać, że rzęsy naprawdę się pięknie wzmocniły 🙂

  • osobiście wolę wersję z Arganem 🙂

  • Afa

    Lubię używać tej odżywki jako bazy pod tusz 😉

  • Ja uzywam jej jako bazę pod tusz.

  • Ja byłam zadowolona, maksymalna objętość i długość po tej odżywce, użytej jako baza pod tusz 🙂

  • U mnie się świetnie sprawdza 🙂

  • Też mam serum do rzęs tej firmy, ale trochę inne, bo z olejkiem arganowym. Jako baza pod tusz wg. mnie się nie nadaje bo skleja rzęsy, na noc zapominam stosować, więc o efektach się nie wypowiem xd

  • Nie miałam nigdy tego produktu 🙂

  • Całkiem możliwe. U mnie się nie sprawdził, co nie oznacza, że u kogoś innego też tak będzie 🙂

  • A ja słyszałam, że ten produkt jest idealny jako baza pod tusz 🙂