Bronzing powder Honolulu

Bronzing powder Honolulu
 Zgodnie z zapowiedzią mam dla Was kolejną recenzję. Przez ostatnie dwa tygodnie testowałam puder brązujący lub jak kto woli bronzer firmy W7 „model” Honolulu. Na samym początku zaskoczyły mnie wymiary tego produkty – okazało się mniejsze niż sądziłam, chociaż masa samego produkty jest standardowa, czyli 6 gram. Opakowanie prezentuje się bardzo ładnie i zachęca do zakupu kosmetyku.

W pudełeczku znajduje się pędzelek, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu bardzo miękki i przyjemny w dotyku. Szczerze powiedziawszy nigdy nie używam dołączonych pędzelków, ponieważ są za małe i bardzo marnej jakości. W tym wypadku tak nie jest.

 

Puder sam w sobie nie ma zapachu, co jak dla mnie jest dużym plusem. Pigmentacja jest średnia, co również jest zaletą. Dlaczego ? Ponieważ nadaje się dla osób o jasnej jak i o ciemnej karnacji, dodatkowo ciężko zrobić sobie nim plamy.Kosmetyk jest matowy, bez żadnych połyskujących drobinek, czyli kolejny plus dla osób borykających się z niedoskonałościami skóry. Nałożyłam jedną delikatną warstwę na policzki i oto jak to wygląda

W rzeczywistości puder prezentuje się o ton ciemniej. Wystarczy nabrać na pędzel więcej produkty, a nawet na opalonej twarzy uzyskamy zadowalający efekt. Kolejną zaletą jest jego cena – średnio 13 zł.
Jedyną wadą bronzera jest to, że się pyli podczas nabierania na pędzel. Na szczęście kartonik, w którym umieszczony jest kosmetyk, jest na tyle wysoki, że puder nie rozsypuje się poza opakowanie. Podczas aplikacji na twarz nie ma już takiego problemu, dodatkowo bardzo łatwo – jak dla mnie, można rozetrzeć bronzer, tak aby nie było widać granicy między konturowana partią twarzy, a resztą buzi.
Oceniam go na 5 dzięki, cenie, wyglądzie opakowania, pigmentacji oraz braku zapachu. Czy kupię go ponownie ? Bardzo możliwe, chyba że skuszę się na inny bronzer tej firmy.
Jeżeli kosmetyk was zainteresował możecie znaleźć go tutaj.
Używałyście już jakiś produktów tej firmy ? A może macie inne ulubione produkty do
 konturowania twarzy ? Koniecznie dajcie mi znać, a tymczasem życzę Wam udanego weekendu 🙂
468 ad
  • zgadzam się 🙂

  • Ten bronzer wygląda przesłodko ale niestety nigdy o nim nie słyszałam ;/
    Obserwuję 🙂
    Zapraszam do mnie ❤ jak ktoś chce obs=obs to wystarczy mnie zaobserwować i napisać mi to w komentarzu a ja się odwdzięcze 🙂
    Zapraszam! ;*
    http://themayadiary.blogspot.com/ ❤❤❤

  • N.

    Świetny jest ten bronzer 🙂

  • Thank you so much for your visit!!!
    I follow you with GFC and Bloglovin now!
    Have a good week!!! and my like in bloglovin for your post too!!!:)))

    Besos, desde España, Marcela♥

  • Mam zamiar zakupic ten produkt 🙂
    __
    w wolnej chwili zapraszam do mnie nadinnes.blogspot.com

  • The packaging is super pretty and the bronzer looks lovely on your skin tone 🙂
    Followed via gfc #20, care to follow back? xx Maja
    http://modern-muffin.blogspot.com/

  • Bardzo ciekawie wygląda ten bronzer 🙂 Masz bardzo ciekawego bloga!

    matrelsy.blogspot.com

  • interesujący 🙂 ciekawe jest opakowanie 🙂 pudrów brązujących mam sporo, więc jak na razie nie mogę pozwolić sobie na zakup 🙂

  • Słynny bronzer 🙂 Świetny jest, jak lubię tez czekoladę z Bourjois 🙂

  • Nigdy o nim nie słyszałam 🙂

  • Bardzo mi miło, również z przyjemnością obserwuję Twojego bloga 🙂

  • Obserwuję ! :))

  • ładnie wygląda:))

  • czaiłam się na niego kiedyś:) na razie bronzerów mam pod dostatkiem,ale może w przyszłości się skuszę:)

  • Bardzo dziękuje. Takie komentarze motywują mnie do dalszych ulepszeń i jeszcze lepszych postów 🙂

  • Ja już też obserwuję 🙂

  • jeszcze go nie miałam, ale wygląda bardzo ciekawie i śliczne opakowanie:)

  • Świetny ten puder ! 🙂 Zapraszam do mnie :
    natalyy-blog.blogspot.com

  • Bardzo ładne zdjęcia 🙂
    Może wspólna obserwacja ? Daj znać u mnie :))
    Zapraszam: http://adtadtadta.blogspot.com/

  • Nice color!!!
    would you like to follow each other? let me know..I aiways follow back.
    Besos, desde España, Marcela♥

  • Ala

    Nie miałam okazji go używać, lubię kuleczki brązujące z Avonu 😉

  • Mega podoba mi się twój szablon

    I styl pisania też masz bardzo ciekawy

    Może obserwacja za obserwację?

    Jeśli się zgadzasz zacznij, napisz u mnie "obserwuję" na końcu komentarza, a ja się odwdzięczę

    MÓJ BLOG ♥ KLIK

  • Mam go i bardzo lubię 🙂

    może wspólna obserwacja ?
    zacznij pierwsza, odwdzięczę się 🙂
    rzetelne-recenzje.blogspot.com

  • Przymierzam się do tego bronzera od x czasu ale potwornie nie lubię robić zakupów kosmetycznych przez internet. Ale na ten produkt chyba jednak się skuszę 😉

  • Bardzo fajny blog, może wspólna obserwacja? Odpowiedź u mnie 😉
    dusiiiak.blogspot.com

  • Mam i Honolulu i Africa – obydwa są super 🙂

  • Africa też mnie kusiła – głównie to połączenie bronzera i różu 🙂

  • Miałam kiedyś z W7 bronzer AFRICA też bardzo dobry i miałam go baaardzo długo 🙂 Pędzelek miałam taki sam, jest świetny 😉
    Może wkrótce się skusze na ten bronzer, bardzo przemawia do mnie fakt o tym, że jest matowy 🙂

  • Oj bardzo mnie tym pocieszyłaś, zazwyczaj najlepsze kosmetyki kończą mi się w tempie ekspresowych. Choć przypuszczam, że macza w tym palce moja siostra 🙂

  • To mój ulubiony bronzer 🙂 używam go codziennie od kilku miesięcy i nie wiem czy mi się kiedyś skończy 😛

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial