Browsing Category:

Maybelline

the-eraser-eye-maybelline-concealer
Witajcie kochani. Czy też tak macie, że gdy na rynku pojawia się nowy produkt, od raz chcecie go mieć ? Im bardziej jest zachwalany i trudno dostępnym, tym ta chęć jest większa ? Niestety ja tak mam. Łatwo dostępne kosmetyki nie są już taką gratką jak kiedyś. Pewnie wynika to z dużej liczby posiadanych produktów i coraz większej chęci szukania perełek, ale nie o tym chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć. Jednym z takich produktów był dla mnie niedostępny w Polsce korektor Instant Anti -Age The Eraser Eye od Maybelline. Zobaczcie sami, czy na prawdę jest taki wspaniały.
 

by
Share:

THE FALSIES PUSH UP DRAMA | MAYBELLINE

at

Wachlarz długich, gęstych i czarnych rzęs to marzenie wielu kobiet. Niewiele z nas ma czas lub ochotę na codzienne doklejanie sztucznych, dlatego szukamy maskary, która zapewni nam taki właśnie efekt. Najnowszy tusz The Falsies Push-Up Drama od Maybelline ma być jedną z nich.

Lash Sensational

at
Mówią, że oczy są zwierciadłem duszy. Widać w nich smutek, gdy ktoś udaje radość, widać żal ale i szczęście. Bardzo trudno ukryć emocje, które na co dzień są tam tak dobrze widoczne. Dla wielu z nas oczy są ważnym elementem wyglądu, często też są najważniejszym punktem makijażu. Warto zadbać by nie były suche i zaczerwienione. Równe istotna jest ich oprawa, czyli rzęsy. Długie, grube, gęste i intensywnie czarne – to marzenie większości z nas, kobiet. Niewiele dziewczyn może pochwalić się takimi naturalnymi rzęsami, dlatego wymyślono tusz do rzęs, czy jak kto woli maskarę. Ratunek dla płci pięknej. Jak to my kobietki mamy w zwyczaju, po rozwiązaniu jednego problemu szukamy kolejnego wyzwania. Który wybrać ? Ja już znalazłam godnego uwagi reprezentanta tej kategorii kosmetyków.

Flasch of Fuchsia

at
Witajcie kochani. Po dość długiej przerwie wracam do Was z nową recenzją. Tym razem opowiem Wam trochę na temat pomadki od Maybelline Super Stay 14h.

The perfect line

at
Dzisiaj opowiem Wam kilka słów o Lasting Drama Gel Liner od Maybelline Eye Studio. Pewnie dla wielu dziewczyn taka forma eyelinera to nowość tak jak dla mnie do niedawna. Pierwsza kreska nim zrobiona była daleka od ideału, ale za każdym razem nabierałam większej wprawy. Nie ma co ukrywać, że inaczej pracuje się w linerem w płynie, w pisaku czy właśnie w żelu, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Tak więc po opanowaniu pędzelka i żelu mogłam wyjść do ludzi z podniesioną głową. Główny test tego produktu trwał 13 godzin, ale było też kilka dodatkowych podejść by do końca rozgryźć ten produkt. Produkt znajduje się w ładnym szklanym, matowym słoiczku, który wraz z pędzelkiem zapakowany jest w dość spory kartonik. Jakie było moje zdziwienie po jego rozpakowaniu. Słoiczek jest na prawdę bardzo mały, co nie zmienia fakty, że produkt wydaje się być bardzo wydajny.