How to have … a natural lashes

How to have … a natural lashes

Witajcie 🙂 Zastanawialiście się kiedyś jak wytuszować rzęsy aby wyglądały pięknie ale naturalnie ? Niektóre z nas nie lubią lub nie mogą mieć mocno podkreślonych oczu. Nie umalowane rzęsy wyglądają dosyć dziwnie jak dla mnie, podobnie jak bardzo mocno sklejone i pogrubione. Dzisiaj mam dla Was produkt dający bardzo naturalny efekt. Jesteście ciekawe jaki ? Więc zapraszam do dalszej lektury.

 

Przedstawiam Wam Smoky Extravagant Mascara od Make Up For Ever . Mój egzemplarz jest miniaturką dzięki której mogłam poznać tą markę. Jakiś czas temu wygrałam zestaw tych produktów od Sephora, z czego jestem bardzo zadowolona. Przechodząc do rzeczy. Maskara jest dość drogim produktem. Cena pełnowymiarowego tuszu to 125 zł w perfumeriach Sephora. Czy jest warta swojej ceny ? Moim zdaniem mogłaby być trochę tańsza, ale dlaczego przekonacie się za chwilę.

W klasycznym czarnym opakowaniu znajdziemy dość dziwnie (jak dla mnie) wyglądającą szczoteczkę. Nie jest silikonowa co daje jej duży plus. Osobiście nie przepadam za takim rozwiązaniem. Ma wyjątkowy kształt. Jeden koniec szczoteczki jest bardzo szeroki i zaokrąglony, a drugi wąski i szpiczasty. Dzięki temu bardzo ładnie wydłuża rzęsy na całej ich szerokości, od wewnętrznego do zewnętrznego kącika oka. Warto tu zaznaczyć, że łatwo się nią pracuje, co jest kolejnym plusem tej maskary.

Tusz nie kruszy się, nie rozmazuje i nie znika z rzęs, co już mi się zdarzało w przypadku niektórych produktów do makijażu oczu. Nie jest to produkt wodoodporny ale wytrzymuje łzawienie oczu na mrozie i wietrze, a dość często mi się to zdarza. Jedna warstwa pozwala na osiągnięcie bardzo naturalnego efektu, wydłuża i delikatnie pogrubia rzęsy. Gdy dołożymy kolejną warstwę otrzymamy mocniejszy efekt. Warto podkreślić, że produkt nie podrażnia oczu. Moim zdaniem jest to idealna dzienna maskara dla każdego kto lubi mieć ładnie ale naturalnie wytuszowane rzęsy. Niestety cena jest jak dla mnie za wysoka. Myślę, że znajdziemy sporo produktów tej samej jakości ale w znacznie niższej cenie. Nie mniej jednak polecam ją serdecznie jeśli macie możliwość jej wypróbowania.
Poznałyście już tą firmę ? Co o niej sądzicie ? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.

P.S. Jako, że właśnie obroniłam tytuł inżyniera, a kolejny etap nauki rozpocznę dopiero w październiku, będę miała znacznie więcej wolnego czasu, a tym samym możecie się spodziewać częstszych postów 🙂

Eye Shadow Palette

Eye Shadow Palette

 

Witajcie 🙂 Ostatnio w mojej kosmetyczne znalazło się kilka nowości. Jedną z nich jest paletka cieni od Douglasa. Skusiła mnie jej kolorystyka, złoto – brązowa, oraz niska cena ( niewiele ponad 40zł).
Pigmentacja cieni jest całkiem dobra, co możemy sprawdzić przed jej kupnem w perfumerii. Jest to jedna z rzeczy jakie przemawiają za „tradycyjną” formą zakupów. Paletka zawiera 12 cieni, w zdecydowanej większości perłowych. Dołączony jest również dwustronny pędzelek / aplikator.

 

 

 

Nie jest on najlepszej jakości, ale dla osób nie posiadających własnych, sprawdzonych pędzli, na pewno wystarczy do zrobienia makijażu.
Dodatkowo, cienie są bardzo trwałe – bez użycia bazy wytrzymały 9 godzin. Po 10 zaczęły się zbierać w załamaniu powieki. Myślę, że to całkiem dobry wynik, w porównaniu do cieni np. z Rimmel ‚a, które rolowały się u mnie średnio po 3, 4 godzinach.
Miałam wątpliwości co do tej paletki, dlatego kupiłam ją po 2 dniach namysłu, i nie żałuję decyzji. Zawarte są w niej przepiękne cienie, nadające się do zrobienia makijażu zarówno dziennego jak i wieczorowego.
Cienie od lewej :

 

 

Niestety nie są opisane nazwami na opakowaniu i wyszły na zdjęciu prawie jak w rzeczywistości. Mam nadzieję, że jako tako macie teraz orientację co to za kolorki 🙂
Na mojej stronie facebooka wspominałam jakiś czas temu o akcji darmowych próbek perfum od firmy Yodeyma. Moje już dotarły. Przepiękny zapach Celebrity Women.

 

 

Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na temat promocji darmowych próbek zapraszam TUTAJ.
Miałyście już tą paletkę ? A może też zamówiłyście darmowe próbki ?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach. Miłego weekendu 🙂
Lash Booster

Lash Booster

Na dziś przygotowałam dla Was krótką recenzję kosmetyku, a raczej serum do rzęs firmy Eveline Cosmetics –  SOS Lash Booster. Stosowałam ją ponad 2 miesiące z reguły raz dziennie. Zawsze zastanawiałam się czy takie „cuda” dają jakiekolwiek rezultaty, w szczególności jeśli kosztują zaledwie kilkanaście złoty ? O tym za chwilę, a teraz jak owe serum wygląda 🙂

 

Zacznę od opisu na opakowaniu. Jest to multifunkcyjne serum do rzęs 5 w 1 zawierające dodatek olejku arganowego, który jest od dłuższego czasu bardzo popularny, szczególne w pielęgnacji włosów.

Jakie jest jego 5 zastosowań ?
Dokładnie takie, że:
-podwaja objętość rzęs
-wydłuża i wzmacnia
-odżywia i regeneruje
-przyspiesza wzrost
-zapobiega wypadaniu

Tak na prawdę kupując tą odżywkę nie wierzyłam, że stosowanie jej da jakiekolwiek rezultaty. Skusiłam się na nią, ponieważ miałam duże problemy z wypadaniem rzęs, a w drogerii była akurat promocja na produkty firmy Eveline – zapłaciłam za nią niewiele ponad 10 zł, w regularnej cenie kosztuję niecałe 20 zł, w zależności od drogerii.
Wracając do moich rzęs, wcześniej nie miałam z nimi problemów. Były ciemne, długie i naturalnie podkręcone, o średniej gęstości. Nie wiem dlaczego ( może ktoś ma jakiś pomysł ) zaczęły mi wypadać. Na początku 1 do 2 włosków przy demakijażu oczu, a po jakimś czasie nawet do 3 z jednej powieki – o zgrozo ! Cały czas używałam tego samego tuszu do rzęs, podobnie się odżywiałam, kosmetyki do demakijażu również były te same.
Wracając do naszego serum przez pierwsze kilka dni nie widziałam żadnych efektów. Jednak z czasem ( mniej więcej po 2-3 tygodniach ) ilość wypadających rzęs znacznie się zmniejszyła. Po 2 miesiącach problem wypadających rzęs mnie już nie dotyczył. Dodatkowo stały się bardziej błyszczące i odrobinkę dłuższe – nie była do jednak zatrważająca zmiana.
Z 5 obiecywanych  rezultatów zauważyłam u siebie tylko dwa – wzmocnienie i zaprzestanie wypadaniu. Nie liczę tego minimalnego wydłużenia, ponieważ było ono ledwie widoczne i przypuszczam, że spowodowane większą ilością rzęs.
Co do samej odżywki jej objętość to 10 ml, ma postać białego tuszu, który nakłada się całkiem wygodną, silikonową szczoteczką. Biała barwa znika lub wręcz wsiąka po kilku minutach w rzęsy. Dla mnie było to dosyć kłopotliwe rano, gdy miałam mało czasu na zrobienie makijażu, a po nałożeniu na nią zwykłego czarnego tuszu miałam efekt pozlepianych rzęs, dlatego stosowałam ją głównie na noc.
Ogólny efekt ? Na mnie zrobiła całkiem pozytywne wrażenie, w szczególności, że się nie spodziewałam takich  rezultatów, za taką cenę. W skali od 1 do 10 oceniam ją na 8, głównie za jej działanie zapobiegające wypadaniu, które sprawdziło się powyżej moich oczekiwań.

Czy któraś z was stosowała tą odżywkę ? A może jakąś inną, np. regenerum do rzęs ?
Czekam na Wasze opinie w komentarzach 🙂

Strona 4 z 41234
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial