COCOA BLEND | ZOEVA

at
Podobno jaki poniedziałek, taki cały tydzień. Warto więc rozpocząć go pozytywnie, a najlepiej z kubkiem pysznej kawy i przyjemną lekturą. Dlatego zapraszam Was na krótką recenzję paletki prawie idealnej.
 

 
Paleta 10 pięknych cieni Cocoa Blend marki Zoeva kusiła mnie już od dłuższego czasu. Znajdziemy w niej zarówno wykończenia matowe jak i metaliczne. Obecnie cena tego produktu wynosi 89,90 zł, choć jeszcze kilka miesięcy temu była niższa o jakieś 15 zł. Dlaczego sklep/producent zdecydował się na taki krok ? Nie mam pojęcia i przyznam się, że byłam tym faktem niemile zaskoczona. Kosmetyki i pędzle Zoeva w naszym kraju kupić można tylko na stronie mintishop.pl. ( Jedna z Was, właśnie mnie oświeciła, że nie tylko w tym sklepie są dostępne :), także cofam swoje słowa ).
 
 
Paletka w sprzedaży jest już dosyć długo. Mam wrażenie, że powstała na fali popularności kosmetyków czekoladowych/kakaowych, takich jak Chocolate Bar Too Faced. Na szczęście nie jest to kolejna podróbka, lub jak kto woli „inspiracja” tej kultowej palety. Jedynym podobieństwem jest temperatura barw oraz przewaga brązów. Nie znajdziemy w niej kakaa ani w składzie, ani w zapachu. Cocao Blend jest aksamitna w dotyku, cienie matowe nie sypią się i są prawdziwie matowe. Mają piękną pigmentację, ładnie się blendują nie tracąc na swej intensywności. Podobnie mają się cienie o metalicznym wykończeniu. Nie tracą uroku podczas rozcierania, choć delikatnie blakną w porównaniu z matowymi.
 
 
Ze wszystkich kolorów jakie znajdziemy w tej palecie, jedynie dwa w mojej opinii nie wyszły za dobrze. Pierwszym z nich jest Infusion ( dolny rząd, drugi od prawej). Jest to matowy cień ze złotymi drobinkami. Jego kolor określiłabym jako prawie czarny i nie do końca brązowy. Głównym jego minusem jest to, że bardzo ciężko przenieść go razem z drobinkami na powiekę, które po drodze gdzieś giną. Innym nie do końca udanym cieniem jest Beans are white (górny rząd, pierwszy od prawej). Jest to bardzo ładny, ciemny, czekoladowy, matowy brąz, który niestety na oku wygląda brudno i plamiście.
 
 
Pozostałe 8 kolorów jest przepiękna i rewelacyjnie się z nimi pracuje. Cienie Cocoa Blend dobrze współpracują z innymi produktami, trzymają się w stanie idealnym, aż do zmycia makijażu. Nie zauważyłam aby podczas dnia rolowały się, blakły czy w dziwny sposób ścierały. Jak już wcześniej wspominałam, kolorystyka paletki jest zdecydowanie ciepła. Nadaje się do wykonania makijażu dziennego oraz wieczorowego. Najczęściej używane przeze mnie kolory to Bitter Start (beż), Substitute for love oraz Freshly toasted ( dolny rząd, drugi i trzeci od lewej). Nie ukrywam, że najbardziej urzekł mnie metaliczny, różowo-fioletowy Warm Notes ( górny rząd, trzeci od lewej), którego powinnam zdecydowanie częściej wykorzystywać.
Cała paletka wykonana jest solidnie i estetycznie. W kartonowym opakowaniu brakuje mi jedynie lusterka, ale nie mogę uznać tego za jej minus, gdyż wiedziałam o tym przed zakupem.
 
 
Tak cienie prezentują się bez bazy w świetle dziennym. Zdjęcie nie oddaje niestety błysku metalicznych kolorów (2,3,4,6 i 9 od lewej), za to świetnie przedstawia pigmentację każdego z nich.
Podsumowując paletę Cocoa Blend, jest to z całą pewnością dobry produkt, o wysokiej jakości i całkiem przestępnej cenie ( za podobnej jakości paletki musimy zapłacić od 110 do nawet 200 zł). Pomimo, iż nie jest ona w 100% idealna, z całą pewnością jest godna polecenia. Wykorzysta ją zarówno profesjonalista jak i kompletny like. Jeśli zatem planujecie kupno nowych cieni, a Wasz fundusz jest ograniczony, polecam Wam paletki Zoeva. Z całą pewnością wybierzecie jakąś dla siebie. Życzę Wam udanego tygodnia, pełnego słońca i uśmiechu, pa 🙂
 
 
 
 
Share:
  • Piękna paletka. Kupując taką miałabym prawie wszystkie kolorki które mi się podobają w 1 .

  • Bardzo mi się marzy takie cudeńko 🙂

  • Słyszałam że paletki Zoevy są najlepsze 🙂
    http://jennkaa.blogspot.com/

  • Od dawna marzy mi się ta paletka. Jest piękna! Obserwuję :*

  • Mam jedną paletkę Zoevy i jestem zachwycona 😉 ta też ma piękne kolory, w sumie każda paletka Zoevy jest piękna 😉 świetna jakość 😉

  • Miałam, ale sprzedałam, gdyż choć metaliczne cienie mnie urzekły to ciepłe odcienie nie są dla mnie 🙁
    jednak piękna paletka o bardzo dobrej jakości, wiec na inną wersję na pewno kiedyś się skuszę 🙂

  • Kocham je 🙂 trwałość, pigmentacje, nieoczywiste kolory 🙂

  • świetna paletka 😉

    nowy post, zapraszam:
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

  • Wygląda na moją kolorystykę <3

  • Dobrze wiedzieć. DO tej pory byłam przekonana, że tylko tam można je kupić 🙂

  • Marzy mi się dowolna paletka marki Zoeva, podoba mi się bardzo dobra pigmentacja i myślę, że dobrze by mi się z ich cieniami pracowało 🙂

    Kochana poklikałabyś w linki w najnowszym poście ?

  • Produkty Zoeva można kupić w co najmniej kilku sklepach w Polsce stacjonarnie czy przez internet (np. visageshop.pl, drogeria Jasmin/Pigment w Krakowie), a nie tylko w mintishop. A ceny produktów skoczyły, bo dzięki zmianie władzy skoczył kurs ojro o kilkadziesiąt groszy w górę, więc sklepy nie były w stanie utrzymać już tak niskich cen. Swoją drogą w sklepach w Niemczech paleta cieni Zoeva w przeliczeniu na złotówki wychodziła za ok. 85 zł jeszcze przed podwyżką cen u nas 😉