Coniferous forest

Coniferous forest
Witajcie kochani !  Święta są tuż tuż, węc większość z Was zabiera się za ubieranie choinek lub już może cieszyć się widokiem przepięknego drzewka. Nie znam osoby, która nie kochałaby żywych roślin za ich zapach. Ale co zrobić, gdy nie mamy do dyspozycji żywej choinki ? 

 

 

W tym roku należę do grona osób dekorujących sztuczne drzewko i bardzo zależało mi aby w jakiś sposób sprawić, by pachniało jak to prawdziwe. Rozwiązanie tego problemu znalazłam w mojej kosmetyce, a dokładnie w olejku pichtowym.

 

 

Jest to w 100% naturalny olejek eteryczny pochodzący z jodły syberyjskiej. Ma wspaniały zapach tego drzewa. Dosłownie dwie kropelki wystarczą aby cale pomieszczenie wypełniła woń lasu iglastego. Skąd wziął się u mnie olejek o tak dziwnej nazwie ? Gdzieś wyczytałam, że wcierany w skórę twarzy niweluje zaskórniki, niestety u mnie się nie sprawdził. Kosztował zaledwie 10 zł i przeleżał kilka miesięcy czekając na swój wielki powrót.

 

 

Jest nie zastąpiony by „ożywić” świąteczne drzewko czy stroik na wigilijnym stole. Dodatkowo ten olejek ma działanie przeciwzapalne, regeneracyjne, leczy infekcję górnych dróg oddechowych, a dodany do kąpieli poprawia nastrój działając relaksacyjnie.
Mam nadzieję, że dzięki temu wpisowi Ci, którzy nie mają drzewka z prawdziwego zdarzenia będą mogli o tym zapomnieć 🙂
468 ad
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial