CREME CARE | NIVEA

CREME CARE | NIVEA
Hej, wracam do Was po dość długiej przerwie. Choć moja sesja dopiero się zacznie, już teraz trwa gorący, studencki sezon  i wyścig z czasem. Wracając do przyjemniejszych tematów, przygotowałam mini recenzję/ pierwsze wrażenie, kremu do oczyszczania twarzy Nivea Creme Care, który testuję dzięki ofeminin.pl.
 

Krem dostępny jest między innymi w drogeriach Rossmann, w cenie regularnej 15 zł. W miękkiej tubie z klasycznym zamknięciem „na klik”, znajduje się 150 ml produktu, o charakterystycznym dla marki zapachu. Taki rodzaj opakowania pozwala na wydobycie 100 % kremu, choć osobiście wolę produkty z pompką. Wydają mi się być bardziej higieniczne i praktyczne. Na wykorzystanie kosmetyku mamy, aż 12 miesięcy.  Co do właściwości samego kremu, ma on dokładnie, lecz łagodnie oczyszczać naszą skórę i utrzymywać jej naturalny poziom nawilżenia. Dodatkowo formuła z Euceritem i pantenolem ma dawać nam uczucie gładkości. Tyle w teorii, a jak jest w praktyce ?
 
 
 
 
Krem testuję od tygodnia i jeszcze nie do końca wiem co o nim myśleć. Z jednej strony jest całkiem dobry, z innej nie do końca. Na plus z całą pewnością mogę zaliczyć przyjemny zapach, cenę, dostępność i wydajność. Nie widzę w tym produkcie większych minusów, lecz jedna kwestia jest dla mnie osobiście wadą, choć dla wielu z Was będzie zaletą. Jako posiadaczka cery mieszanej, czasem tłustej lubię mocno oczyszczające produkty. Pełny demakijaż kończy się u mnie, gdy czuję, że moja twarz jest kompletnie czysta. Krem do oczyszczania twarzy od Nivea nie daje mi tego uczucia. Po jego użyciu twarz jest z całą pewnością czysta, ale pokryta bardzo delikatnym filmem. Domyślam się, że jest to zasługa składników pielęgnujących, o których wspomina producent na opakowaniu (niestety ciężko znaleźć mi takie w składzie).  Osoby z suchą cerą prawdopodobnie będą tym kosmetykiem zachwycone. Krem nie wysusza, nie zapycha, nie podrażnia i nie szczypie w oczy. Dodatkowo ma bardzo kremową konsystencję i pozostawia buzię miękką w dotyku.
 
 
 
Podsumowując mój jakże krótki okres testowania, krem Nivea Creme Care jest całkiem dobrym produktem do codziennego mycia twarzy, o ile nie oczekujecie efektu takiego jak ja, czyli uczucia mocno oczyszczonej skóry. Nie neguję właściwości myjących tego kremu, dla mnie jest po prostu za delikatny i pozostawia na skórze dziwny film, który mi nie odpowiada. Jeśli posiadacie skórę suchą lub normalną, z całą pewnością macie szansę na miłość z wzajemnością z tym kosmetykiem. Ja jeszcze trochę go potestuję, zanim zdecyduję czy się lubimy. Koniecznie dajcie znać jakie są Wasze uczucia związane z Kremem Nivea Creme Care.
468 ad
  • Dla mnie bubel ;/

  • Bardzo prawdopodobne, choć do tej pory parafina kompletnie nie przeszkadzała mi w kosmetykach.

  • Ten dziwny film to nic innego jak parafina. Mam ten krem i nic a nic nie powalił mnie na kolana 😀

  • brr krem do oczyszczania to ci wymyslili.

  • mam mleczko z tej serii, ale jeszcze nie próbowałam 😀

  • Ten dziwny film, o którym piszesz mógłby mi przeszkadzać…
    Kochana jeśli możesz kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial