Essential Oils – Evree

Essential Oils – Evree

 

Hej. Tym razem opowiem Wam o moim ulubionym produkcie na noc, czyli o olejku firmy Evree. Essential Oils zawiera w sobie 8 olejków eterycznych i 7 olejków pochodzenia roślinnego. Nie znajdziemy w nim parabenów, silikonów, parafiny czy olejów mineralnych, dzięki czemu nie zapycha skóry. Produkt nadaje się do wszystkich rodzajów cery, intensywnie ją nawilżając, wygładzając i regenerując.

 

 

Olejek otrzymujemy w solidnej, szklanej buteleczce o objętości 30 ml z aplikatorem w postaci pipetki. Dodatkowo kosmetyk zapakowany jest w kartonik, na którym znajdziemy wszystkie podstawowe informacje: sposoby aplikacji, skład, opis działania i termin przydatności. Jak już jesteśmy przy składzie, muszę przyznać, że jest zacny. W większości są to same olejki i ich pochodne, już od drugiego miejsca na liście składników. Generalnie marka Evree może się pochwalić wieloma kosmetykami o bardzo dobrych składach. W przypadku olejku Essential Oils mamy do czynienia z olejkami eterycznymi takimi jak: geraniowy, rozmarynowy, nagietkowy, lawendowy, eukaliptusowy, pomarańczowy, gapefruitowy i melisowy, oraz olejkami pochodzenia roślinnego: jojoba, avocado, migdałowy, ryżowy, słonecznikowy, z nasion wiesiołka i pestek winogron. Wydając 30 zł na ten kosmetyk, mamy pewność, że kupujemy bardzo dobry produkt. Dzięki takiej ilości i różnorodności składników mamy produkt, który działa nawilżająco, antybakteryjnie i antyseptycznie.
 
Wiecie już co to za produkt i jakie ma mieć działanie. Jaka jest moja opinia o nim po 4 miesiącach stosowania? Cudo. Uwielbiam ten produkt w każdym jego aspekcie. Zacznę od konsystencji. Jest ona tłusta, typowa dla tego typu kosmetyków, dlatego na początku obawiałam się, że może mnie zapchać. Nic z tych rzeczy. Olejek świetnie się wchłania przez noc. Rano moja twarz świeci się znacznie mniej, niż gdy używałam zwykłego kremu nawilżającego, a przypomnę Wam, że mam cerę tłustą. Kolejny plus tego produktu to wydajność. Zużyłam dopiero koło 1/5 opakowania przy codziennym stosowaniu. Następną ogromną zaletą Essential Oils, która spowodowała, że się w nim zakochałam, są właściwości antybakteryjne. Nic tak dobrze nie przyspiesza gojenia i „znikania” nieproszonych gości z mojej twarzy jak to cudo. Wystarczą 2-3 aplikacje pod rząd, a cera staje się idealna. Niewątpliwą zaletą tego produktu jest jego świetny skład, bez zbędnych dodatków i udziwnień. Biorąc te wszystkie elementy pod uwagę, cena 30 zł jest śmiesznie niska, tym bardziej, że olejek nie ma wad. Jedynym elementem, który nie każdemu może przypaść do gustu, to zapach. Ja wyczuwam głównie eukaliptus i lawendę. Dla mnie ta mieszanka jest całkiem przyjemna, ale na pewno znajdą się osoby o innym guście.
Trochę się rozpisałam ale jest to produkt wart uwagi i polecenia. Nie próbowałam innych olejków Evree, których składy są równie dobre, ale ten mogę Wam polecić z czystym sumieniem. Jedynie osoby z bardzo suchą skórą mogą nie być nim w pełni usatysfakcjonowane. Podsumowując. Cena, jakość, efekty stosowania i wydajność są powalające. Nie wyobrażam sobie sytuacji, nie mieć tego olejku w łazience. Z całą pewnością kupię kolejne opakowanie i będę go polecać do upadłego, a Was proszę o wskazówki jaki kosmetyk tej firmy również jest wart wypróbowania.
 Miłego wieczoru 🙂
468 ad
  • Krem do rąk polecam gorąco i moje skórki też! Evree instant help nieźle sobie poradził 😀

    Zapraszam,http://fiandmi13.blogspot.com/?m=1

  • Marka rozwija się w siłę:) nie miałam bo też obawiam się zapchania skory.. Ale chetnie sięgnę po ich krem do rak, bo słyszałam że warto.

  • Miałam różany olejek jednak nie zrobił na mnie jakiegoś większego WOW – miałam wrażenie, że mnie zapchał jednak teraz testuję ich kremy i jestem nimi oczarowana ♥

  • muszę wypróbowac na swoje niedoskonałosci 🙂

  • nie wiedziałam że ta marka ma jeszcze olejki, zatrzymałam sie na czasah jak powstały balsamy i krem do rąk, ale nadrobię dzięki Tobie 🙂

  • Ja posiadam Magic Rose i jest niesamowity, wielofunkcyjny i niezastapiony 😉

  • Ciekawy blog,

    Zapraszam do mnie http://kowalskakinga.blogspot.com 🙂

  • słyszałam właśnie, że jest genialny, muszę go wypróbować 😀

  • Ciekawy produkt, będę go miała na uwadze.

  • Pierwszy raz słyszę o tym olejku 🙂
    Mój blog – klik

  • Firma wypuszcza kosmetyki o ładnych składach, więc warto się im przyjrzeć i wybrać coś dla siebie.

  • W takim razie jego też muszę wypróbować 🙂

  • Uwielbiam go, ale chyba jeszcze lepsza jest wersja Magic Rose 😉

  • To już któryś raz gdy przewija mi się nazwa tej marki, ale szczerze mówiąc nigdy nie zainteresowałam się nią bliżej. Jakie szczęście, że trafiłam na Twój post. To mój must have numer 1. Dłuugo szukałam produktu który by "ogarnął" moją twarz, ale bez skutecznie, także moje nadzieje dla essential oils są ogromne. Mam nadzieję, że uda mu się sprostać zadaniu. 🙂

  • myślę o tym olejku i może się skuszę ale mam pewne obawy co do zapachu 🙂

  • Miałam inny olejek z Evre i byłam zadowolona 😉

    Zapraszam tutaj oraz na swojego bloga! 🙂

  • Ala

    Z tej firmy mam tylko krem do rąk, ale ten olejek ląduje już na mojej chciej liście 😉

  • Głośno teraz o tej marce. Wiele ich produktów mnie kusi 😉

  • Bardzo go lubię 🙂

  • Warto polować na promocję i kupić zmniejszą kwotę 🙂

  • Koniecznie, jest fenomenalny 🙂

  • Muszę go mieć 😉

  • Bardzo go lubię <3

  • Chyba będę musiała się za nim rozejrzeć 🙂

  • To jest nas już dwoje 🙂

  • Lubię ich kosmetyki

  • lubię ich kosmetyki 🙂

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial