FAVOURITES | FEBRUARY

FAVOURITES | FEBRUARY

Luty minął jak jeden tydzień. Nie mam pojęcia kiedy ten czas umknął, ale nie ma tego złego, co by nie wyszło na dobre. Zapraszam Was na ulubieńców lutego, a w śród nich sporą ilość pielęgnacji. Mam nadzieję, że znajdziecie tu ciekawego dla siebie. 

Kerastase olejek do włosów

Kerastase Elixir Ultimate czyli olejek do włosów o uniwersalnym działaniu pielęgnacyjnym, który nie tylko wygładza nasze włosy, ale również odczuwalnie je nawilża, zapewnia zdrowy, piękny połysk i zero puszenia. Nie jest to tani kosmetyk, ale z doświadczenia wiem, że wystarczy mi na wiele miesięcy . Olejek Kerastase zdecydowanie wart jest swojej ceny. 

Pharmaceris H-Sensitonin jest micelarnym szamponem o właściwościach kojąco-nawilżających. Nie tylko świetnie myje włosy ale i skórę głowy. Po spłukaniu moja czupryna nie jest sucha i tępa w dotyku, a gładka i miękka. Jego recenzja pojawiła się już wcześniej na blogu, więc zachęcam Was do jej przeczytania tutaj.

Pantene- odzywka do włosów

Pantene Pro-V Intensive Repair używam stosunkowo od niedawna, ale po prostu musiała się tu znaleźć. Mieliście kiedyś tak, że dany produkt nigdy do Was nie przemawiał, przechodziliście obok niego obojętnie przez miesiące czy nawet lata, a gdy w końcu kupiliście go pod wpływem chwilowej zachcianki, okazało się, że to fenomenalny kosmetyk? Ja tak własnie miałam z tą odżywką. Bardzo długo używałam ich szamponu do włosów z serii Aqua, ale jakoś nigdy nie zwróciłam uwagi na pozostałe produkty. Ostatnio często słyszałam wiele dobrego na ich temat, wiec pomyślałam „czemu nie, taka dużo butla, a taka tania”. Nie miałam co do tej odżywki dużych wymagań. W sumie sama nie wiem czego się spodziewałam, ale efekty mocno mnie zaskoczyły i to na plus. Pięknie pachnie, a co ważniejsze zapach utrzymuje się przez wiele godzin, a włosy są po niej mięciutkie i podatne na układania. Po prostu mistrzostwo świata i na pewno niedługo pojawi się pełna recenzją odżywki Intesive Repair od Pantene. 

Wibo, Evree, Maybelline

Pielęgnację włosów mamy już za sobą, ale została nam jeszcze twarz. Tutaj mam tylko jeden kosmetyk, a mianowicie krem do twarzy Evree Magic Rose. Jeśli jesteście ze mną od dłuższego czasu, na pewno wiecie, że uwielbiam ich olejek do twarzy i produkty do rąk. Postanowiłam pójść za ciosem i wypróbować też krem do twarzy. Przeznaczony jest do cery mieszanej, do stosowania na dzień i na noc. Dobrze matuje i delikatnie nawilża przy okazji, a dodatkowo szybko się wchłania i świetnie spisuje się pod makijaż. 

Maybelline Lash Sensational to mój stary, wierny ulubieniec, do którego zawsze chętnie wracam. Nie kruszy się, nie rozmazuje, pięknie rozczesuje i wyciąga rzęsy. Idealny na co dzień jak i na większe wyjścia. Nie znam osoby, która by go choć troszkę nie polubiła. 

Wibo Banana powder, Evree Magic Rose, Lash Sensational

Na koniec zostawiłam sobie i Wam nowość marki Wibo, czyli Banana loose powder. Bardzo drobno zmielony, żółciutki puder idealny pod oczy. Dla alabastrowej cery może być za żółty, ale dla mniej bladych dziewczyn sprawdzi się również na całą twarz. W dodatku pachnie przepysznie, słodkimi bananami. Kolejna perełka z drogerii za dosłowne grosze. 

Tym sposobem dotarliśmy do końca ulubieńców z lutego. Nie ma ich dużo, ale są za to wyjątkowe. Mam nadzieję, że znaleźliście tu swoich kandydatów na „chciejliste”. Życzę Wam miłego dnia i czekam na Waszych ulubieńców. 

468 ad
  • Bardzo ciekawią mnie Twoi ulubieńcy 🙂

  • Kerastase – chciałabym wypróbowaćcoś z tej firmy… tylko ta cena

    • Fakt, ich produkty tanie nie są. Zastanawiałam się nad zakupem wiele miesięcy i nie żałuję 🙂

  • Olejki uwielbiam od kiedy rozjaśniłam włosy. Bardzo ułatwiają ogarnięcie ich 🙂

  • U mnie jest ciut dłuższa lista i zupełnie inne produkty 🙂

    • Byłam dzisiaj u Ciebie i nie widziałam 🙁

      • Aaa to ja takiego wpisu nie robię 🙂 chodziło mi oto że mam sporo ulubionych produktów 😀

        • To się dogadałyśmy xD a szkoda bo z chęcią bym o nich poczytała 🙂

          • Może zacznę robić takie wpisy, tylko zazwyczaj jak publikuje recenzje jakiegoś kosmetyku to jego puste opakowanie już leży w koszu 😀

  • Nad olejkiem zdecydowanie powinnam się zastanowić bo moje włosy od połowy długości są strasznie przesuszone. Muszę przyznać, że żadnego ulubieńca nie miałam 🙂 Pozdrawiam! :*

    • Olejki bardzo ułatwiają dbanie o włosy. Ja dzięki nim ograniczam używanie prostownicy 🙂

      • Oj, ja prostownicy nie potrzebuję bo włosy mam proste jak drut 😀 Ale po rozjaśnianiu przesuszone 🙁

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial