Golden Rose Matte Lipstick Crayon

at
Hej, witam Was w pierwszym grudniowym poście. Czujecie już tą atmosferę zbliżających się świąt? Bo ja mam ochotę ubrać choinkę i przystroić cały dom 🙂

 

 
Zimną wybieram pomadki, które nie wysuszają ust, niestety zazwyczaj nie są one trwałe, dlatego od razu zakochałam się w nowościach od Golden Rose. Matte Crayon łączą w sobie trwałość, intensywne kolory i aksamitną formułę. W mojej toaletce zagościły trzy pomadki. Numer 5 to ciemna czerwień wpadająca w burgund. Dzięki swoim chłodnym tonom idealnie nadaje się na wieczorne wyjścia i optycznie wybiela nasz uśmiech. Podobnie jest w przypadku 8, która jest zimnym, brudnym różem. Obecnie to moja ulubiona pomadka na co dzień. Ostatnia Matte Crayon ma już cieplejsze tony i jest „jaśniejszym” brudnym różem. Idealnie pasuje do ciemnego makijażu oczu jak i delikatnego dziennego. Wszystkie trzy kolory cechuje matowo-satynowe wykończenie, świetna pigmentacja i bardzo dobra trwałość. Na moich ustach utrzymują się dobre 5 godzin, czasem nawet dłużej. Jedyny warunek to nic nie jeść. Po posiłku konieczna jest poprawka. Kolejnym ich atutem jest  brak konieczności używania konturówki. Wystarczy nam jedynie ta pomadka w kredce, by mieć idealnie wyrysowane usta. Biorąc pod uwagę cenę 11,90 zł i wygodę używania, Matte Crayon od Golden Rose to jedne z lepszym produktów do ust, jakie odkryłam w tym roku.
 
 
 
 
Jakie są Wasze ulubione produkty do ust? Używaliście już tych kosmetyków? Jeśli nie, koniecznie je wypróbujcie. Ja najwięcej komplementów dostaję właśnie gdy noszę numer 8 z Golden Rose.  Miłego dnia kochani 🙂
 
P.S Przeszkadza Wam konieczność temperowania tych pomadek, czy wybaczacie im to. Mi zupełnie to nie przeszkadza.
Share: