HOT OR NOT | SEMILAC

HOT OR NOT | SEMILAC
Hej, pogoda za oknem kompletnie nie przypomina letniej. Miałam w planach pokazać Wam jak okiełznać kolor w makijażu, ale przy takiej szarówce nie ma mowy o dobrych zdjęciach. Przygotowałam więc kilka ujęć lakierów hybrydowych, które uzależniły mnie od siebie.
 
 

Swoją przygodę z hybrydami zaczęłam zupełnie przypadkiem. W zeszłoroczną gwiazdkę dostałam od ukochanego zestaw do takiego manicure. Oczywiście lakiery okazały się być do niczego, natomiast lampa służyła mi, aż do dziś. Marka której ufam i używam to Semilac. Obecnie mam 11 kolorów, w tym 4 nowe, które nie znalazły się jeszcze na moim wzorniku. Oprócz nich obowiązkowym elementem jest baza i top, a od niedawna również Hardi Clear. Dzięki niemu hybrydy trzymają mi się nie 1,5 tygodnia lecz 3.
 
 
Manicure hybrydowy ma coraz większą rzeszę zwolenników, lecz sporo dziewczyn nadal się go obawia. Najczęściej pojawiające się pytania dotyczą uszkodzeń płytki przez lakiery. Tutaj mogę Was uspokoić. Dobrej jakości produkty na pewno nie zniszczą Waszych paznokci. Sam fakt ich noszenia nie powinien mieć wpływu na ich stan zdrowia. Wyjątek stanowi uczulenie na dany składnik produktu lub inne indywidualne względy. U przeciętnej osoby to nie lakier jest problemem. Najczęściej do uszkodzenia płytki paznokcia dochodzi podczas zmiany manicure, i nie chodzi mi tu o sam aceton. Oczywiście nie ma on dobrego wpływu na paznokcie i skórę, ale gdy używamy go raz w miesiącu, na pewno nie zrobi nam krzywdy. Głównie z tego powodu ważne jest, aby hybrydy zmieniać tak rzadko jak to możliwe, a najlepiej co 3 tygodnie. Wracając do czynnika, który niszczy płytkę paznokcia, to jesteśmy nim my sami. Tak, dobrze przeczytaliście. Ich zły stan to przeważnie nasza wina. Zdrapywanie lakieru na sucho, a nie ściąganie go za pomocą acetonu i stripera to chyba największy grzech. Przyznaję, że sama zniszczyłam sobie w ten sposób dwa paznokcie. Drugim grzechem jest zbyt częste zmienianie lakieru. Tak jak wspomniałam wcześniej, najlepiej gdy robimy to co 3 tygodnie i nie częściej jak 2 tygodnie.
 
 
Lakierów hybrydowych Semilac używam od ponad roku. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że nie zrobiły mi krzywdy i nie mam zamiaru rozstać się z nimi. Najdłużej znam się z kolorkiem 135 Frappe i 105 Stylish Gray. Nosiłam je na zmianę przez kilka miesięcy. To idealne odcienie na co dzień, do szkoły i do pracy. Na wzorniku poniżej możecie zobaczyć resztę mojej mini „kolekcji”. Od lewej : 071 Deep Red, 105 Stylish Gray, 135 Frappe, 094 Pink Gold, 130 Sleeping Beauty, 001 Strong White i 03 Black Diamond.
 
 
Czarny i biały kolor Semilac, to bardzo specyficzne lakiery. Trzeba je utwardzać dwa razy dłużej od pozostałych. Lubią się też marszczyć, gdy nałożymy zbyt grubą warstwę. Na wzorniku zabrakło czterech nowych kolorów, które dotarły do mnie do w tym tygodniu.
 
 
Pierwszym jest 127 Violet Cream. Przepiękny, pastelowy odcień lilac, którego już nie mogę się doczekać na moich paznokciach.
 
 
Zamówiłam również bardziej różową wersję popularnej Sleeping Beauty, czyli kolor 047 Pink Peach Milk .
 
 
014 Dark Violet Dream to bardziej jesienny kolor. Jest to brudny, lekko przygaszony fiolet. Ostatni lakier to 022 Mint. To jego zdecydowałam się użyć jako pierwszego. Efekty możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.
 
 
Kolor 022 Mint świetnie komponuje się z błyskiem, dlatego w tej stylizacji użyłam złotej tasiemki i cyrkonii. Na kolejnych zdjęciach widzicie w akcji kolory 135 i 130 oraz 001 i 031.
 
 

 

 
Jeśli podobają się Wam moje stylizacje paznokci serdecznie zapraszam Was na facebooka, gdzie znajdziecie ich więcej. Mam nadzieję, że rozwiałam Wasze wątpliwości dotyczące manicure hybrydowego i lakierów Semilac. Pamiętajcie jednak, że przekazała Wam moje zdanie i opinię. Możecie się z nią zgodzić lub nie, a najlepiej przetestujcie te produkty sami. Ciekawa jestem który kolor i stylizacja podobają się Wam najbardziej?
468 ad
  • 130 bardzo ładny ^^

  • mam podobną mietkę aktualnie na pazurkach 😉

  • Ten miętowy manicure super 🙂 Ja właśnie niedawno rozpoczęłam przygodę z hybrydami i dzisiaj byłam drugi raz. Muszę zmieniać co 2 tygodnie, bo mam po takim czasie już spore odrosty. Koleżanka, która mi robi ma lakiery różnych firm, ale mówi, że najlepiej pracuje jej się na tych firmy Cosmetics Zone.

  • Hybrydy to cudowny wynalazek i odkąd je poznałam to w zupełności zrezygnowałam z tradycyjnych lakierów 😉 Większość moich lakierowych zbiorów stanowi Semilac, a ostatnio zaczęłam sięgać również po inne marki 🙂

  • ja mam za dużo zwykłych lakierów i szkoda mi ich zostawiać dla hybryd, a wiem, że pewnie tak by się stalo ;<

  • Od pewnego czasu czaję się na zestaw z Semilac! Na pewno ułatwia życie, nie trzeba chodzić po kosmetyczkach:) Super post!

    http://diamontsfashion.blogspot.com/

  • Gdy produkt jest dobry nie ma innej opcji niż mu zaufać 🙂

  • Dziękuję 🙂 Przez rok kilka ich się uzbierała, ale liczę, że niedługo powiększę kolekcję o jesienne kolory 🙂

  • Można wiedzieć jakiej ? Chętnie wypróbuje też inne marki 🙂

  • Zawsze nie mogę się doczekać momentu ich zmiany i wymyślania nowych motywów 🙂

  • Anonimowy

    ja jestem ogromną fanką Semilaców, zazdroszczę tak dużej kolekcji 🙂
    ps:to 2 zdobienie przepiękne <3

  • Cieszymy się, że nasze lakiery się Pani spodobały. Dziękujemy za zaufania do naszych produktów. Stylizacje piękne :).
    Pozdrawiam
    Online Ekspert marki Semilac

  • Również lubię lakiery Semilac 🙂

  • semilac ma ładne kolory jednak wolę hybrydy innej firmy 😉

  • uwielbiam hybrydy:) właśnie zaraz zmywam stare, a jutro maluję na nowo:D

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial