iWhite | instant teeth whitening

at
Hej. Wszyscy chcą mieć piękny, biały uśmiech. Próbujemy różnym metod i produktów. Sama też uległam pokusie, gdy zobaczyłam na sklepowym regale nowe nakładki wybielające od iWhite. Nigdy nie stosowałam tego typu preparatów i wiązałam z nim duże nadzieje. Czy się sprawdziły? Za chwilę się przekonacie.

 

 

iWhite ma być profesjonalnym zestawem do wybielanie zębów o natychmiastowym działaniu. Opakowanie zawierające 5 par nakładek kosztuje 80 zł. Można je używać codziennie przez te kilka dni, lub co jakiś czas. Nakładki trzymamy przez 20 minut, a następnie dokładnie płuczemy usta. Produkt ma być dla nas w 100% bezpieczny i nie niszczyć szkliwa. Więcej informacji o składzie znajdziecie tutaj.
 
 
 
Zacznijmy o samego użytkowania nakładek. Przyznam się, że dla mnie nie jest to najwygodniejsza metoda wybielania. Nakładki spadały mi przy najmniejszym ruchu szczęką. Żel, który się w nich znajdował, dosyć mocno wylewał się  nich po aplikacji. Nie wolno go połykać i ma bardzo niedobry smak. To był mój główny problem. Jak się go pozbyć bez otwierania ust, lub jak z nim wytrzymać przez 20 minut.
 

 

 
Jak widzicie, żelu w nakładkach jest całkiem sporo. Powinien równomiernie się rozłożyć na zębach, a co za tym idzie, jednakowo je wybielać. I tu mamy kolejny problem. W moim przypadku efekt ten był niewielki, lecz zauważalny. Mój uśmiech stał się delikatnie bielszy, lecz nie idealny. Efekt wybielenia był bardzo nierówny. Zauważyłam na zębach jaśniejsze plamy.
Podsumowując. Nakładki iWhite działają, lecz nie tak jakbym sobie tego życzyła. Za cenę 80 zł oczekiwałam znacznie ładniejszego efektu. Podobny stopień wybielenia uśmiechu można otrzymać pastą Biała Perła za kilkadziesiąt złotych mniej. Nie widzę więc sensu ponownego ich kupowania. Tym samym nie polecam ich Wam. Może użyłam nakładek w niewłaściwy sposób. Może Wy macie na nie jakieś patenty? Dajcie znać w komentarzach. Pa 🙂
Share: