Kallos, no mask just conditioner

at
Witajcie ! Na pewno zauważyłyście, że od jakiegoś czasu coraz głośniej robi się na temat produktów Kallos. Przeglądając notki moich ulubionych blogerek, również parę razy natknęłam się na tą firmę. Nie zwlekając dłużej udałam się do najbliższej drogerii i zamarłam. Byłam święcie przekonana, że za taką maskę trzeba zapłacić większą kwotę, a tu proszę bardzo, za słoik 1000 ml to wydatek tylko 10 zł, a za mniejszą wersję 275 ml 6zł. Miałam nie lada problem z wyborem odpowiedniej. Jak dla mnie każda ma zbliżone działanie i podobny skład. Główna różnica to zapach. Do wyboru mamy całą gamę, czekolada, wanilia, banan, owocowa, latte, algi, miód i wiele innych, również bez wyczuwalnej woni.

Jak tylko zobaczyłam czekoladową maskę, już wiedziałam, że ją pokocham. Zapach jest wręcz obłędny. Mi przypomina czekoladę na gorąco lub dobry budyń czekoladowy. Zapach jest bardzo intensywny i jest to słodka przyjemność podczas nakładania kosmetyku na włosy. Niestety jak tylko zmyjemy produkt bańka pryska i po czekoladowej uczcie nie ma śladu. 

 

 

Opis na etykiecie produktu. Jak każdy producent obiecują wiele, ale czy to cudo faktycznie tak działa? Tak na prawdę nie nazwałam bym tego „specyfiku” maską, tylko odżywką. I takie też są efekty po jego stosowaniu.

 

 

Konsystencja tych masek przypomina budyń. Na szczęście nie spływają z włosów i śmiało możne je trzymać ponad 5 minut.

 

 

Zaopatrzyłam się też w mniejszą kreatynową wersję. Nie zauważyłam prawie żadnej różnicy podczas jej stosowania, oprócz braku zapachu. Dlatego też raczej nie kupię jej ponownie.
Podsumowując. Maski firmy Kollos to zwykłe średniaczki za małe pieniądze i o obłędnym zapachu. Z powodzeniem można je stosować zamiast odżywki do włosów. Czy kupię ją ponownie ? Pewnie skuszę się na latte, ale tylko ze względu na zapach. 
Używałyście już ich ? Co o nich sądzicie ?
Zapomniałabym napisać, że ostatnio pojawił się mój fanpage na Facebooku. Serdecznie Was zapraszam do odwiedzenia i polubienia tej strony. Oprócz aktualnych informacji o postach znajdziecie też tam modowe, kulinarne, kosmetycznie i inne z życia wzięte inspiracje. Stronka dopiero się rozwija i liczę na Wasze wsparcie w jej tworzeniu. Sugestie o czym chciałybyście/ chcielibyście tam przeczytać lub zobaczyć również są mile widziane.
 
Jutro już środa, a więc połowa tygodnia za nami. Jeszcze trochę a znów będzie piątek 🙂

 

Share: