Kiko Milano Haul

at
Kto nie lubi przecen i wyprzedaży? Każdy je uwielbia, tym bardziej gdy faktycznie ceny są bardzo atrakcyjne. Przeglądając różne strony z kosmetykami, trafiłam na sklep on-line Kiko Milano, gdzie olbrzymia masa produktów jest obecnie w bardzo korzystnych cenach, również w stacjonarnych salonach.Żeby Was przekonać, że na prawdę warto wybrać się do salonów Kiko,  pokażę Wam co udało mi się kupić i za jaką cenę. Za całość moich zakupów powinnam zapłacić 187 zł, a wydałam 89,30 zł 🙂

 

 

Priorytetem dla mnie było kupno pigmentów, które w cenie regularnej kosztują 25 zł (po obniżce 11,90 zł). Przy okazji zaopatrzyłam się w płyn do mieszania i nakładanie sypkich produktów kolorowych (8,90 zł/ 19 zł). 

 

 

Numerki pigmentów to 02 (różowy) i 19 (żółty).

 

 

Na liście znalazł się również rozświetlacz w sztyfcie w odcieniu 101. Ma on chłodny, różowy kolor idealny na zimę (16.90 zł/ 35 zł).

 

 

 

Znalazłam też eyeliner w pisaku z bardzo cienką końców, i już nie mogę się doczekać aby go przetestować (13,90 zł/ 29 zł).

 

 

Ostatnie dwie rzeczy jakie wpadły do mojego koszyka to Lip Marker w odcieniu 106 ( 13,90 zł/ 29 zł), który pewnie niedługo zobaczycie na moim instagramie. Kiko w swojej ofercie nie miało złotego pigmentu, za to znalazłam świetną kredkę w idealnym kolorze 01 (11,90 zł/ 25 zł). 

 

I to byłaby całość moich zakupów z Kiko Milano, z których jestem bardzo zadowolona. Nie miałam wcześniej nic tej firmy, więc mam nadzieję, że się na nich nie przejadę. Dajcie znać co o nich myślicie. Może ktoś z Was miał już styczność z Kiko ? 
Share: