New arrival

at
Dzień dobry kochani ! Dawno nic się tutaj nie działo i pora to zmienić. Mam dla Was kilka nowości ze sklepu kosmetykizameryki.pl, które przyszły do mnie wczoraj wieczorem. Każdy produkt kupiłam sama i w żaden sposób nie współpracuję z tym sklepem. Paczka doszła po 2 dniach bez najmniejszych problemów. Niektóre kosmetyki już użyłam i mogę się z Wami podzielić moim pierwszym wrażeniem o nich.

 

Na początek, coś na czym się zawiodłam i to już po pierwszym użyciu. Chodzi mi o paletkę Revolution Makeup Ultra Sculp&Contour kit&Ultra Fair C01.  Jak każdy produkt z tej paczki, kupiłam ją bez wcześniejszego rozeznania. Bronzer jest dla mnie zbyt pomarańczowy, a róż za bardzo mieniący. Mam nadzieję, że znajdę jakiś sposób na te produkty. Cena tej paletki to 17,50zł.
Zamówiłam również moje pierwsze róże w kremie. Padło na firmę Manhattan i produkty Pastell Pretties w kolorach 01 Tulipster (brzoskwiniowy róż) i 03 Hibiskis ( intensywny róż). Jeszcze ich nie używałam i coś czuję, że będzie zabawnie podczas ich nakładania – jeszcze nigdy nie używałam kremowych ani płynnych róży. Cena każdego z nich to 5zł, aż żal było ich nie kupić.
W tej samej cenie był róż firmy Astor w odcieniu 007 Maroon. Na zdjęciach wyglądał jak chłodny brąz idealny do konturowania. Niestety okazał się być bardzo słabo napigmentowany z olbrzymią zawartością drobnego brokatu. Jak dla mnie nie jest to ani róż, ani bronzer, co najwyżej rozświetlacz, o ile ktoś lubi taki brokatowy błysk. Prawdopodobnie posłuży mi do akcentowania górnych powiek.
Do koszyka trafiły również trzy pomadki. Czerwona Red Impulse nr 232 od Astor, delikatnie różowa od Maybelline Color Sensational nr 130 Peach Juice oraz obłędna Flasch of Fuchsia nr 135 również od Maybelline. Ostatnia to mój faworyt. Ma przepiękny i intensywny kolor, pokochałam ją od pierwszego użycia. Ich ceny to kolejno 7zł, 7,50zł i 8,50 zł.

 

 

Skusiłam się również na dwa błyszczyki oraz pomadkę w płynie od Manhattan . Błyszczyki trochę mnie rozczarowały. Spodziewałam się troszkę innych odcieni, ale pomadka jest niczego sobie. Każdy z błyszczyków kosztował po 4 zł, a pomadka 5zł. 

 

Teraz nic tylko testować, porównywać i oceniać, czyli sama przyjemna praca. Jakie nowości w tym miesiącu są u Was ? Zdarza Wam się kupować w ciemno, czy zawsze dokładnie sprawdzacie każdy produkt w internecie? Udanego weekendu Wam życzę kochani 🙂
 
Share: