Rouge Blush me Bell

Witajcie kochani 🙂 Sezon wiosenno-letni rozpoczął się na dobre, a w raz z nim rozkwita moja miłość do róży. W ciągu ostatniego miesiąca kupiłam ich kilka i namiętnie je testuję. Na temat różu  firmy Bell mam już swoje zdanie, którym chętnie się z Wami podzielę. 

Contour me in HD

Hej 🙂 U Was też poniedziałek jest piękny i słoneczny ? Patrząc przez okno nie chce się iść do pracy. Zbliżające się wakacje i słoneczna pogoda przypominają nam jakie z nas bladziochy. Samoopalacze, balsamy opalające i bronzery idą w ruch. Jak już jesteśmy przy pudrach brązujących warto powiedzieć do czego one służą. Otóż drogie kobietki. Tymi produktami powinno się opalać twarz, a nie ją konturować. Coraz więcej z nas zdaje sobie z tego sprawę, że są to dwie zupełnie inne czynności wymagające użycia innych kosmetyków. Do opalania używa się pudrów w ciepłych lub pośrednich tonacjach, często z połyskującymi drobinkami. Do konturowania najlepsze będą produkty o chłodnych odcieniach, z fioletowymi tonami. Taki produkt może wydawać się nam bury i nie ciekawy, ale na twarzy wygląda na bardzo naturalnie padający cień. Dzięki niemy możemy wyszczuplić policzki, nos i wymodelować brodę. Niektóre bronzery mają pośredni odcień, nie za zimny i nie za ciepły, który nadaje się do obu czynności. Takim produktem jest Honolulu z W7, ale to nie on jest dzisiejszym bohaterem.

Lash Sensational

Mówią, że oczy są zwierciadłem duszy. Widać w nich smutek, gdy ktoś udaje radość, widać żal ale i szczęście. Bardzo trudno ukryć emocje, które na co dzień są tam tak dobrze widoczne. Dla wielu z nas oczy są ważnym elementem wyglądu, często też są najważniejszym punktem makijażu. Warto zadbać by nie były suche i zaczerwienione. Równe istotna jest ich oprawa, czyli rzęsy. Długie, grube, gęste i intensywnie czarne – to marzenie większości z nas, kobiet. Niewiele dziewczyn może pochwalić się takimi naturalnymi rzęsami, dlatego wymyślono tusz do rzęs, czy jak kto woli maskarę. Ratunek dla płci pięknej. Jak to my kobietki mamy w zwyczaju, po rozwiązaniu jednego problemu szukamy kolejnego wyzwania. Który wybrać ? Ja już znalazłam godnego uwagi reprezentanta tej kategorii kosmetyków.

Blush no Blush

Witajcie kochani! Niestety ostatnio do mojej kosmetyczki znowu trafił produkt „bubel”, a w sumie to nawet dwa. Mowa o kremowych różach Pastell Pretties Cheek & Eye Cream firmy Manhattan. Można je znaleźć w drogeriach intrnetowych za mniej niż 5zł. Przeglądająć jedną ze stron wpadły mi w oko dwa odcienie – 01 Tulipster oraz 03 Hibiskiss. Pierwszy jest delikatnie brzoskwiniowym odcieniem różu, natomiast drugi to typowy kolor w stylu lalki Barbie. Oba prezentują się wspaniale – w słoiczkach.

L’Oreal True Match

Cześć 🙂 Ostatnio testuję sporo nowości, w ty podkład L’Oreal True Match. Już dawno temu chciałam go kupić ale jakoś zawsze wybierałam sprawdzony Revlon. W końcu nadarzyła się okazja, jaką była obniżka 50% na całą markę L’Oreal. W cenie regularnej kosztuje mniej więcej 50 zł. Co to cudo miało robić ? Po pierwsze dopasowywać się do tekstury i odcienia naszej skóry. Po drugie zapewniać dobre krycie. Po trzecie zmatowić naszą cerę. Mam  sporo zastrzeżenia co do tego produkty, jednak część z nich wiąże się z tym, że nie jest to podkład do cery tłustej.

How to have clean and fresh skin

Kochani! Dzisiaj przygotowałam dla Was coś zupełnie innego. Takiego wpisu jeszcze tu nie było.
Podzielę się z Wami moim sposobem na pielęgnację i oczyszczanie twarzy. Jest to bardzo ważny punkt każdego dnia, zarówno rano jak i wieczorem. Dlaczego ? Bo nawet najskromniejszy makijaż będzie prezentował się lepiej na zadbanej skórze twarzy, niż ten zrobiony najlepszymi i najdroższymi kosmetykami ale na przesuszonej i zaniedbanej cerze. Zainteresowani ? W takim razie zapraszam do lektury 🙂

Flasch of Fuchsia

Witajcie kochani. Po dość długiej przerwie wracam do Was z nową recenzją. Tym razem opowiem Wam trochę na temat pomadki od Maybelline Super Stay 14h.

New arrival

Dzień dobry kochani ! Dawno nic się tutaj nie działo i pora to zmienić. Mam dla Was kilka nowości ze sklepu kosmetykizameryki.pl, które przyszły do mnie wczoraj wieczorem. Każdy produkt kupiłam sama i w żaden sposób nie współpracuję z tym sklepem. Paczka doszła po 2 dniach bez najmniejszych problemów. Niektóre kosmetyki już użyłam i mogę się z Wami podzielić moim pierwszym wrażeniem o nich.