Nourishing sleep

at
Witajcie kochani 🙂 Mamy pierwszy poniedziałek w tym roku. Dla większości z nas jest to jeszcze jeden dzień leniuchowania, więc tym razem nikt nie miał powodu do narzekania. Każdy jest wypoczęty, wyspany, najedzony i przede wszystkim szczęśliwy. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję odżywczego kremu na noc od L’Oreal Paris, Nutri – Gold Light&Silky .

Like a silk

at

Witajcie kochani. Dzisiaj mam dla Was ostatni już w tym roku post. Tak jak poprzedni, ten również będzie dotyczył włosów 🙂

Unpleasant surprise

at
Witajcie kochani. Choć jesteśmy w samym środku świąt liczę, że znajdziecie chwilkę dla mnie. Dzisiaj o moim pierwszym tak dużym bublu, jakim jest Wygładzający krem prostujący włosy od Joanna. 

Coniferous forest

at
Witajcie kochani !  Święta są tuż tuż, węc większość z Was zabiera się za ubieranie choinek lub już może cieszyć się widokiem przepięknego drzewka. Nie znam osoby, która nie kochałaby żywych roślin za ich zapach. Ale co zrobić, gdy nie mamy do dyspozycji żywej choinki ? 

Mattifying cream

at
Witajcie ! Dzisiaj krótko i na temat. A dokładnie temat kremu matującego od Garnier Skin Naturals. Błąd, to nie krem tylko sorbet 🙂 

Eye Shadow Palette

at
Witajcie 🙂 Ostatnio w mojej kosmetyczne znalazło się kilka nowości. Jedną z nich jest paletka cieni od Douglasa. Skusiła mnie jej kolorystyka, złoto – brązowa, oraz niska cena ( niewiele ponad 40zł).
Pigmentacja cieni jest całkiem dobra, co możemy sprawdzić przed jej kupnem w perfumerii. Jest to jedna z rzeczy jakie przemawiają za „tradycyjną” formą zakupów. Paletka zawiera 12 cieni, w zdecydowanej większości perłowych. Dołączony jest również dwustronny pędzelek / aplikator.

Thinking about gift

at
Święta już za niewiele ponad 2 tygodnie, a my nadal nie mamy kupionych prezentów. Ba, nawet nie mamy pomysłów na podarunki. Ja już wiem czego szukać w sklepach dla moich bliskich. Podstawą trafionego prezentu jest wiedza na temat upodobań osoby której chcemy sprawić niespodziankę pod choinką. Nie można dawać książki komuś kto nie lubi ich czytać, pierwszych lepszych perfum  z drogerii i innych rzeczy bez wcześniejszego rozeznania „terenu”. Podpytajmy daną osobę o ulubiony zapach podczas wizyty w sklepie z kosmetykami. Najlepiej jednak zapamiętywać co dana osoba chciałaby sobie kupić przez cały rok. Później wystarczy wybrać coś co wpasuje się w nasz budżet, i nadal jest obiektem zainteresowań obdarowywanego. Ale dosyć mojego gadulstwa. Chciałabym Wam pokazać przykładowe rzeczy, z jakich ja bym się ucieszyła dostając je na gwiazdkę. Przy okazji mam parę pomysłów dla naszych mężczyzn.

Kallos, no mask just conditioner

at
Witajcie ! Na pewno zauważyłyście, że od jakiegoś czasu coraz głośniej robi się na temat produktów Kallos. Przeglądając notki moich ulubionych blogerek, również parę razy natknęłam się na tą firmę. Nie zwlekając dłużej udałam się do najbliższej drogerii i zamarłam. Byłam święcie przekonana, że za taką maskę trzeba zapłacić większą kwotę, a tu proszę bardzo, za słoik 1000 ml to wydatek tylko 10 zł, a za mniejszą wersję 275 ml 6zł. Miałam nie lada problem z wyborem odpowiedniej. Jak dla mnie każda ma zbliżone działanie i podobny skład. Główna różnica to zapach. Do wyboru mamy całą gamę, czekolada, wanilia, banan, owocowa, latte, algi, miód i wiele innych, również bez wyczuwalnej woni.

121222324