PERFECT FEET | SHEFOOT PROFESSIONAL

at
Cześć kochani. W Poznaniu od paru dni cieszymy się piękną pogodą. Wysoka temperatura, słońce i  perspektywa całego dnia w mieście skłaniają nas do odkrycia ciałka. Dla większości kobiet jest to moment, gdy przypominamy sobie o kilku zbędnych kilogramach, zbyt bladych nogach i zaniedbanych przez zimę stopach. Buty z odkrytymi piętami to Wasz koszmar? Pozbądźcie się go raz, a dobrze.
 

 
 
Intensywnie nawilżający i wygładzający, hypoalergiczny krem z komórkami macierzystymi od Shefoot przybył do mnie w pudełeczku Joybox kilka miesięcy temu. Cierpliwie czekał na swoją kolej w czeluściach szafy. Już po pierwszym użyciu żałowałam, że tak długo kazałam mu leżeć bezczynnie. W jego składzie najdziemy masło shea, masło arganowe, witaminę E, panthenol, glicerynę oraz komórki macierzyste pozyskiwane z Magnolii Sieboldii. Dzięki tym składnikom krem ma nawilżać, ujędrniać, regenerować, wygładzać skórę stóp i pobudzać naturalną odnowę komórek. Nie znajdziemy w nim natomiast barwników, parabenów, ftalanów, silikonów oraz PEG-ów.
 
 
 
O marce Shefoot nigdy wcześniej nie słyszałam, dlatego tym bardziej cieszę się, że mogłam ją poznać. Krem o pojemności 50 ml zamknięty jest w plastikowej, przezroczystej butelce z wygodną pompką. Kosztuje niecałe 30 zł, a na jego zużycie mamy 5 miesięcy. Na plus mogę zaliczyć higieniczny sposób wydobywania kosmetyku oraz możliwość rozcięcia opakowania. Krem ma bardzo intensywny, przyjemny (przynajmniej dla mnie), kwiatowy zapach, który niestety niewiele ma wspólnego z roślinami, za to sporo ze sztucznymi perfumami.
 
 
 
Wszystko pięknie, ale czy krem Shefoot działa? Otóż tak. Już po jego pierwszym zastosowaniu wieczorem, rano moje stopy były bardziej nawilżone, jakby aksamitne w dotyku. Po kilku dniach zauważyłam też wizualną poprawę stanu stóp. Zrogowacenia skóry znacznie zmalały, stała się ona bardziej miękka i gładka. Oprócz widocznych rezultatów krem z komórkami macierzystymi z magnolii ma też inną, bardziej „techniczną” zaletę. To chyba najszybciej wchłaniający się kosmetyk do stóp jaki kiedykolwiek miałam. Jestem jedną z tych roztrzepanych osób, które zawsze przypomną sobie o czymś ważnym po zgaszeniu światła i położeniu się do łóżka. Stopy tłuste od kremu nie raz były przyczyną poślizgnięcia się na płytkach, dlatego szybkość wchłaniania się takich kosmetyków jest dla mnie bardzo ważna.
 
 
 
Shefoot Intensywne nawilżenie i wygładzenie spisuje się u mnie na medal. Sięgam po niego z chęcią i pewnie kupię kolejne opakowanie (chyba, że coś innego bardzo mnie zaciekawi). Polecam Wam gorąco przetestowanie tego kremu. Nie dość, że faktycznie działa, to robi to już od pierwszego użycia. Kto już bliżej się z nim poznał, niech śmiało dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami. Chętnie poczytam też o Waszych sposobach na gładkie i zadbane stopy latem.
Share:
  • EM

    w obecnym czasie letnim to must have 🙂
    zapraszamy w wolnej chwili 🙂

  • Dobrze wiedzieć, że ich inne produkty też się sprawdzają. Ja na pewno skuszę się na inne kosmetyki Shefoot 🙂

  • Polecam 🙂

  • Dokładnie 🙂

  • Oj polecam nadrobić, mnie krem bardzo pozytywnie zaskoczył 🙂

  • nie miałem produktów tej marki jeszcze

  • Sezon letni się zaczyna, więc taki krem się przyda 🙂

  • Miałam krem odżywczy tej marki i sprawdził się u mnie genialnie 😉

  • świetnie sie zapowiada 🙂

    http://wooho11.blogspot.com/ – Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba – zaobserwuj :*

  • Na pewno przetestuję ten krem!

    lucy-lusia2.blogspot.com