SOFT GLAM | ANASTASIA BEVERLY HILLS

at

Czy są tu jakieś kosmetykoholiczki na detoksie? Jeśli tak, to nie czytajcie tego dalej, ten wpis grozi niekontrolowanymi zakupami. Oczywiście żartuję i zapraszam Was do poznania najnowszej paletki cieni od Anastasia Beverly Hills czyli pięknej Soft Glam.

ABH, Soft Glam, Anstasia, cienie, paleta, basic

Marki Anastasia Beverly Hills nie muszę chyba nikomu przedstawiać ?

W skrócie powiem tylko, że wszystko zaczęło się od imigrantki, które zawędrowała do Hollywood. Tam pracując w salonach kosmetycznych robiła najpiękniejsze brwi i szybko stała się mistrzynią w tym fachu (jeśli coś przekręciłam poprawcie mnie). Nikogo nie dziwi, że marka zaczęła podbój rynku właśnie od  produktów do brwi. Z czasem dołączyły również produkty do konturowania oraz fenomenalne cienie. Swoją przygodę z marką ABH zaczęłam palety Soft Glam i muszę przyznać, że był to strzał w 10. Znajdziemy w niej 14 cieni w ciepłych kolorach, w tym 8 zupełnie matowych. Paleta wykonana jest z porządnej tektury powleczonej welurem w musztardowym kolorze. Starannie tłoczone napisy  i jakość wykonania już od pierwszego momentu pokazuje, że mamy do czynienia z drogim i dobrym produktem. Póki co nie widzę na niej większych zabrudzeń, ale z pewnością welur będzie je szybko łapał (na szczęście wszystko schodzi mokrymi chusteczkami). Wewnątrz paleta Soft Glam jest wykonana równie porządnie. Znajdziemy tam też spore lusterko, które nie odstaje jakością.

Anastasia Beverly Hills, Soft Glam, Palette, cienie, ABH,

Paleta Soft Glam zawiera 8 matowych cieni, z których tylko jeden – Dusty Rose, możemy nazwać chłodnym, pozostałe to zdecydowanie ciepłe barwy od beżu i pomarańczy po brązy. Minusem jest brak matowego, cielistego koloru. Na korzyść palety ABH przemawiają 3 cienie, które spokojnie możemy nazwać foliami. Są po prostu cudowne i potrafią zrobić całą robotę w makijażu. Wszystkie metaliczne, błyszczące cienie mają konsystencję masełka, które najlepiej rozprowadza się palcem. Pędzlem również otrzymamy ładny efekt. Maty mają już zdecydowanie bardziej suchą formułę i lekko się pylą przy nabieraniu. Zdecydowanie nie są to cienie, dla osób z ciężką ręką. Wystarczy lekkie zamoczenie pędzelkiem i możemy malować. Cienie transferują się bezbłędnie z opakowania na pędzel i na powiekę. Równie łatwo się je blenduje, łączy, dokłada i znów rozciera. Można malować się godzinami. Trzeba mieć tylko umiar przy ich nabieraniu, za duża ilość może zrobić nam plamy. Tak jak mówiłam, trzeba mieć lekką rękę i dosłownie muskać cienie pędzlem. Zdecydowanie odradzam mocne dzióbanie, szuranie i tym podobne.

AHB, SOFT GLAM, WATCHE, CIENIE

SWATCHE, SOFT GLAM, PALETA

Na zdjęciach powyżej możecie zobaczyć jak prezentuje się górny i dolny rząd cieni z palety Soft Glam. Dodam tylko, że wszystkie swatche zrobione są bez bazy, a cienie nabierałam lekko dotykając paletki. Sami zobaczcie, czy nie są piękne? Zdecydowanie uważam, że paleta Anastasia Beverly Hills Soft Glam jest najlepszą jaką mam w swoich zbiorach. Nie jest tania, ale nie żałuję ani jednej wydanej złotówki. Co więcej, mam ochotę na kolejne produkty marki. Jeśli możecie przeznaczyć większą kwotę na produkty do makijażu to gorąco polecam Wam właśnie cienie tej marki. Przetestujcie i zakochajcie się w niej tak jak ja.

Share: