SUMMER MIST | BIELENDA & NYX & INGLOT

SUMMER MIST | BIELENDA & NYX & INGLOT
Lato zbliża się wielkimi krokami, a w raz z nim upały. W gorące dni spędzane w mieście, każdy z nas marzy by odrobinę się schłodzić. Niestety moczenie nóg w fontannie odpada, chyba że choroby skóry Wam nie straszne. Jak więc przetrwać ten trudny okres, w szczególności gdy wykonywany zawód zobowiązuje nas do noszenia garnituru, koszul czy rajstop nawet przy temperaturach sięgających prawie 30 stopni ?

 

W moim przypadku, lato niesie ze sobą jeszcze jeden problem. Szalejącą, mocno przetłuszczającą się cerę. Między innymi dlatego pokochałam wszelkie mgiełki i fixery. Na szczególną uwagę zasługuje kosmetyk marki Bielenda, z serii Make-up Akademia. Fixer mist to mgiełka do utrwalania makijażu, zapewniająca długotrwałą ochronę. Dzięki niej podkład wolniej się ściera i ma większe szanse na przetrwanie upalnego dnia w biurze. Kosztuje niewiele ponad 10 zł i jest warta wypróbowania. Jedynym jej minusem jest atomizer, który jak na mój gust rozpyla z byt duże kropelki.
 

 

 

 
Inną mgiełką utrwalającą nasz makijaż jest ta z firmy Nyx Jej pojemność jest mniejsza o 15 ml od tej z Bielendy (75 ml), a cena prawie 3 razy wyższa. Long lasting matte finish setting spray jak sama nazwa wskazuje, oprócz utrwalenia makijażu, ma nam też zapewnić matowe wykończenie. Choć z tym pierwszym radzi sobie całkiem przyzwoicie, to już drugie zadanie „leży i kwiczy”. Kompletnie nie zauważyłam ani wzmocnienia, ani wydłużenia efektu zmatowienia na mojej twarzy. W przypadku tego sprayu atomizer działa bez zarzutu i rozpyla idealną mgiełkę płynu. Jednak w porównaniu z produktem Bielendy wypada dosyć słabo. Ma mniej przyjemny zapach, nie spełnia wszystkich obietnic producenta, jest droższa, a podobnie utrwala.
 
 
 
 
Oprócz kosmetyków utrwalających makijaż, moim sprzymierzeńcem podczas upałów są  produkty odświeżające go. Podstawową zawartością mojej kosmetyczki są bibułki matujące. Nie ważne jakiej firmy. Równie dobrze sprawdzają się te z Wibo, Essence czy Theatric. Wystarczy przyłożyć jedną do świecącego się obszaru twarzy, a makijaż znów wygląda dobrze. Jestem jedną z tych dziewczyn, które nie uznają poprawek w ciągu dnia, a już na pewno przypudrowywania przetłuszczonych miejsc na skórze. To zbrodnia dla naszej cery !
 
 
 
 
Ulgą podczas upałów jest możliwość spryskania czymś twarzy. Idealnym do tego preparatem jest odświeżająca mgiełka firmy Inglot. Ma idealną wielkość do torebki i przyjemny zapach. O wersji dedykowanej do cery mieszanej oraz tłustej przeczytacie tutaj. Oprócz mgiełki Inglot oraz bibułek, w kosmetyczce noszę próbkę perfum, balsam do ust, ukochaną pomadkę MAC Brave i truskawkowy żel antybakteryjny Carex. Nie wyobrażam sobie zjeść czegoś i nie umyć wcześniej rąk, a wiadomo w mieście nie zawsze mamy taką możliwość. Każdy kto podróżuje komunikacją miejską lub pociągami, wie jakie to może być niehigieniczne. Starsza pani, która kicha i kaszle na wszystko w promieniu 1 metra, osoba z ewidentną, dużą nadwagą w przepoconej koszulce, która „na pewno zmieści się” na siedzeniu obok Was, tzw „pan żul”, który umila wszystkim podróż. Nie chcę nikogo obrażać w ten sposób, każdy ma prawo zachowywać się jak chce i korzystać z autobusów, ale na pewno nie raz mieliście tę wątpliwą przyjemność spotkać kogoś takiego. Jeśli nie muszę staram się nie dotykać poręczy rękoma. Kiedyś się z tego śmiałam, ale im jestem starsza tym bardziej mam świadomość, ile bakterii mogę przenieść z takiego uchwytu w tramwaju na moja twarz (mam ten zły nawyk dotykania jej w ciągu dnia). Wracając do tematu tego postu, żel antybakteryjny zawsze na tak. Dezynfekuje nasze dłonie i je odświeża. A Wy co nosicie latem w kosmetyczce ? Macie swoje sposoby na upały? Dzielcie się nimi w komentarzach, a ja zabieram się za nadganiania zaległości ze studiów na najbliższy zjazd.
468 ad
  • Też posiadam te bibułki matujące, to świetny pomocnik w upalne dni 🙂

  • Fajne oklarki

  • ciekawe kosmetyki 😉

    zapraszam do mnie:
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

  • bardzo ciekaw jestem tej bielendy

  • EM

    mam ten sam carmex! 🙂 Świetny zestaw 🙂
    zapraszamy w wolnej chwili 🙂

  • Ja w lato chętnie noszę jakąś odświeżającą mgiełkę 🙂 poza tym koniecznie jakieś mazidło do ust. Fixer Bielendy fajnie się prezentuje 🙂

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial