TAŃSZY ZAMIENNIK KAT VON D OD EVELINE

at

W mim makijażu kreska króluje od wielu lat. Przez długi czas męczyłam linery w żelu, kałamarzu, aż poznałam te w pisaku. Da mnie to obecnie najwygodniejsza forma malowania kreski. Daje mi to dużą wygodę i precyzję. Minusem takich linerów jest filcowa końcówka, która zazwyczaj szybko się psuje i zapycha. W końcu odkryłam ten jedyny, idealny eyeliner, który niestety do tanich nie należy. Czy udało mi się znaleźć tańszy zamiennik Kat Von D Tattoo Liner?

kat von d, eyeliner, tatto liner, eveline, liner, black, zamiennik, tanio kontra drogo

Eveline Precise Brush Liner

To że liner od Kat uwielbiam na pewno wiecie. Jeśli nie czytaliście jego recenzji gorąco zachęcam to zajrzenia tutaj. Jego minusem jest cena, która może wiele osób zniechęcić. Sama szukałam tańszej opcji, jednak nic nie mogło się równać z Tattoo Liner. Gdy usłyszałam o nowości od Eveline byłam bardzo sceptycznie nastawiona, że niby jak taka tanioszka może być tak samo dobra? I wiecie co, nie zawiodłam się. Precise Brush Liner od Eveline jest niemal identyczny jak mój faworyt od Kat Von D. Ich najważniejsza część jest dokładnie taka sama. Pędzelek którym malujemy kreskę jest tej samej grubości, długości i miękkości. Nie wyczuwam żadnej różnicy w komforcie i łatwości używania ich. Oba pisaki świetnie leżą w dłoni. Jedynie drobny minusik mogłabym doczepić do opakowania linera Eveline. Naklejka lekko się odkleja, ale jest to tylko moje czepialstwo o walory estetyczne.

zamiennik, tattoo liner, kat von d, eveline, tańszy, odpowiednik

Zamiennik Kat Von D?

Nie tylko opakowani i aplikator są bardzo podobne. Ich formuły również maja wiele wspólnego. Oba są bardzo trwałe i nie rozmazują się nawet, gdy przypadkowo potrę oko. Oba najlepiej zmywać płynem dwufazowym. Na tym podobieństwa się kończą. A jakie są różnice? Jedna jest zdecydowanie na korzyść tańszego linera Eveline. Precise Brush Liner jest zdecydowanie bardziej czarny i mocniej napigmentowany. Robiąc nim kreskę nie ma potrzeby aby ją poprawiać, rysować dwa razy w jednym miejscu itd. Pod tym kontem Eveline ma ogromną przewagę. Niestety konsystencja samego kosmetyku bardziej podoba mi się u Kat Von D. Tattoo Liner jest idealnie „płynny”. Formuła nie jest ani za rzadka, ani zbyt sucha. Niestety mój egzemplarz Evelenie przez pierwszy tydzień, może dwa, był strasznie rzadki. Powiedziałabym, że wręcz rozlewał się na powiece – oczywiście to tylko moje czepialstwo, większość osób nawet by tego nie zauważyło. Sama lubię robić bardzo precyzyjne i cieniutkie ogonki, dlatego ta wada bardzo mi przeszkadzała. Nie zraziłam się jednak i dalej go używałam. Po jakimś czasie albo ja nauczyłam się go używać, albo formuła odrobinkę zgęstniała. Obecnie obu używa mi się tak samo dobrze, a raczej używało, bo Kat skoczyła swój żywot – to już drugie opakowanie i na pewno nie ostatnie.

zamiennik kat von d, eyelinery, eveline, w pisaku, tanio, drogo, odpowiednik

Gorszy, lepszy, taki sam?

Powiedziałabym, że prawie identyczne, a różnice są niewielkie i celowo ich szukałam. Na wcześniejszym zdjęciu możecie zobaczyć od góry eyeliner od Kat Von D, a na dole od Eveline. Weźcie pod uwagę, że mój Tattoo Liner miał już ponad pół roku i ledwo „dychał”. Ten od Eveline jest jeszcze świeży. To tylko potęguje różnicę w intensywności ich kolorów. Na żywo Kat Von D nie jest tak wypłowiały. Oba pisaki pozwalają na precyzyjne narysowanie zarówno cienkiej jak i grubej kreski. Można nimi pięknie wyciągnąć jaskółkę. Do obu trzeba mieć raczej wprawioną i pewną rękę, dlatego fanki kreski w codziennym makijażu będą nimi zachwycone. Pisak od Kat Von D za każdym razem był ze mną przez dobre 6 miesięcy niemal codziennego używania. Uważam, ze to na prawdę dobry wynik. Mam nadzieję, ze Eveline spisze się równie dobrze. 

ZAMIENNIK KAT VON D, TANI, ODPOWIEDNIK, EYELINER, EVELINE, KRESKA

Czy naprawdę Eveline to tańszy zamiennik Kat Von D Tattoo Liner?

Zdecydowanie tak. Mogę podpisać się pod tym zdaniem obiema dłońmi. Nawet nie macie pojęcia, jak bardzo ciesze się, ze mogę Wam pokazać tańszą opcję na idealną kreskę. Nie każdy chce lub może pozwolić sobie na wydanie większych pieniędzy na kosmetyk, a przecież mamy prawo dobrze wyglądać niezalezienie od sytuacji. Takie perełki kosmetyczne to coś co uwielbiam. Tanie, dobre i łatwo dostępne to ideał kosmetyku. Jeśli lubicie malować kreski czarnym linerem, koniecznie spróbujcie obu, a ten od Eveline powinien na stałe zagościć w Waszych kosmetyczkach.  Spieszcie się z zakupem, bo nie jestem pewna czy jest on w sprzedaży regularnej czy limitowanej. Sama na pewno dokupię sobie przynajmniej dwie sztuki na zapas. Koniecznie dajcie mi też znać, jak idzie Wam robienie kresek i czym najchętniej je malujecie 🙂

 

Share: