TATTOO LINER | KAT VON D

at

Czarna kreska na powiece dla jednych jest codziennością, a dla innych prawdziwych utrapieniem. Zdecydowanie należę do grona osób u których jest to stały punk porannego makijażu. Jako miłośniczka idealnej jaskółki długo szukałam eyelinera, który sprostałby moim wymaganiom. Jak myślicie, czy Tattoo Liner od Kat Von D dał sobie radę?

eyeliner, kat von d, czarny

Idealny eyeliner powinien charakteryzować się kilkoma ważnymi cechami. Każdy zgodzi się, że jedną z nich jest trwałość. W końcu nie po to tak się staramy rysując kreskę, by po kilku godzinach zmieniła się w rozmazaną plamę niczym u pandy.  Dla mnie równie ważna jest wygoda użytkowania eyelinera. Niezależnie czy wolicie linery w słoiczku, tradycyjne w kałamarzu czy te w pisaku, ma być Wam wygodnie ich używać. Osobiście od kilku dobrych miesięcy preferuję formę pisaka, koniecznie z końcówką pędzelka, nie filcową. Z doświadczenia wiem, że te drugie lubią się zapychać, w szczególności gdy rysujemy po perłowych/brokatowych cieniach. Ostatnim czynnikiem idealnego eyeliner jest jego intensywność i pigmentacja.  Nikt nie lubi gdy kreska ma prześwity.

tatto linet, kat von D, eyeliner

Czy Tattoo Liner posiada wszystkie te cechy? Większość z nich zdecydowanie można mu przypisać. Jest to bardzo trwały, wodoodporny kosmetyk. Trzyma się na swoim miejscu przez cały dzień, aż do wieczornego demakijażu. Nie są mu straszne ani łzy, ani deszcz. Posiada końcówkę w formie pędzelka, który jest bardzo precyzyjny i wygodny w użyciu, przynajmniej dla osób, które posiadają wprawę w rysowaniu kresek.  Dodatkowo pędzelek gwarantuje nam brak zapychania końcówki podczas rysowania kreski. Tradycyjne  filcowe pisaki mają niestety tendencję do gromadzenia na sobie drobinek cieni, przez co przestają płynnie pisać. Jedyny minus jaki znalazłam w tym produkcie to jego kolor, a raczej intensywność. Mógłby być odrobinę bardziej czarny i lepiej kryjący. Nie oznacza to w cale, że Tattoo liner robi prześwity, po prostu w tym aspekcie można by nad nim jeszcze popracować.

Tattoo liner, kat von d, eyeliner

Czy eyeliner Kat Von D jest godny polecenie? Moim zdaniem tak. Do tej pory nie znalazłam lepszego dla mnie linera w pisaku, choć oczywiście nie testowałam wszystkich dostępnych na rynku. Jak na markę z wyższej półki jego cena nie zrujnuje Waszego portfela, dlatego zachęcam Was do przetestowania go.

Share:
  • Karolina Ossowska

    U mnie to jest jedna utrapienie, nie potrafię jej narysować.

  • Lili

    Zastanawialamsie nad nim juz jakis czas temu 🙂 kiedys pewnie sie skusze

  • Cena mnie odstrasza, tym bardziej, że kompletnie nie umiem rysować kreski xd

  • Ceny tych kosmetyków skutecznie zniechęcają do zakupu

  • Może wypróbuję, choć nie mam talentu do robienia kresek.

  • Dobry eyeliner to skarb 😉 Rzadko ich używam, ale tym nie pogardziłabym 🙂

    • Dokładnie, a już szczególnie gdy używa się codziennie tak jak ja ):

  • Oj znam to z autopsji 🙂

  • chętnie go wyprobuje bo nie mam cierpliwosci do kresek 😀

    • Polecam, u mnie sprawdza się rewelacyjnie 🙂

  • xxpatxx

    Nieważne czym,ja i tak chyba nigdy nie nauczę się robić idealnych kresek 😀

    • Praktyka czyni mistrza 🙂