Undress Me Too

at
Kochani, dzisiaj opowiem Wam odrobinę o pięknych cieniach marki Makeup Academy Professional, czyli MUA. Pełna nazwa Palety to Undress Me Too i jak łatwo można się domyślić, jest mocno „inspirowana” firmą Urban Decay. Standardowa cena tego kosmetyku to 20,90 zł, przy czym ja kupiłam go za 15 zł podczas promocji w jednej z internetowych drogerii.

 
W opakowaniu znajduje się 12 cieni o łącznej masie 9,6 gram. Każdy z nich ma bardzo przyjemną, miękką konsystencję. W palcie dominują odcienie złota, od starego, przez rude i brązowe, aż do popielatego. Oprócz świetnie napigmentowanych cienie o metalicznym wykończeniu, znajdziemy też trochę mniej intensywne maty, które typowymi matami nie są. Dlaczego? Bo zawierają malutkie, błyszczące drobinki. Tak na prawdę przyczepić się mogę tylko to czerni, która jest słabej jakości, co zobaczycie na kolejnym zdjęciu.
 
Cienie same w sobie są dość trwałe, a z bazą utrzymują się od rana do wieczora (ja zawsze jej używam). Biorąc pod uwagę cenę i jakość tej palety, jest to bardzo dobra inwestycja, ale nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła choćby jednej wady. Przede wszystkim opakowanie. Tani plastik, który trudno się otwiera. Za każdym razem, gdy używam tych cieni, boje się o swoje paznokcie. Przypuszczam też, że produkt ten mógłby nie przeżyć zderzenia z podłogą. Poniekąd minusem mogą być też kolory w tej palecie. Undress Me Too to głównie błyszczące odcienie złota, które są piękne, ale brakuje mi neutralnych, matowych brązów, by była idealna, ale to już tylko moje czepianie się.
 
 
 
Podsumowując mój dzisiejszy wywód. Paleta cieni Undress Me Too firmy MUA to bardzo dobry produkt. Jeśli macie już w swoich zbiorach kilka dobrych, matowych cieni w neutralnych kolorach, to biedzie ona idealnym dopełnieniem Waszej toaletki. Biorąc to pod uwagę wraz z ceną i jakością metalicznych odcieni, mogę śmiało Wam polecić ten produkt. Jestem ciekawa co sądzicie o Undress Me Too i czekam na komentarze.
 
Miłego weekendu kochani 🙂
Share: