WHAT’S NEW | DECEMBER

WHAT’S NEW | DECEMBER

Przywitaliśmy już styczeń i karnawał, a grudzień jest już miłym wspomnieniem. Choć w ubiegłym miesiącu nie planowałam większych zakupów kosmetycznych, uzbierało się całkiem sporo nowości. Większość z nich to oczywiście prezenty od Mikołaja i Gwiazdora, ale kilka perełek zafundowałam sobie też sama. Zapraszam Was na nowości grudnia.

Nowości miesiąca

Na początek trochę kolorówki i produktów dla mnie niezbędnych. Mój uwielbiany puder bambusowy z Paese dobił dna, dlatego zamówiłam polecany przez Was produkt Ecocera. Ma podobną objętość i znacznie niższą cenę. W drogeriach Rossmann jakiś czas temu pojawiły się kosmetyki Live Love, a w śród nich przepiękny bronzer o aksamitnym wykończeniu. Nie dość że był tani i duży, to w dodatku ma świetny kolor. Jeśli gdzieś na niego natraficie, koniecznie przyjrzyjcie mu się z bliska. 

Nowości grudnia - rozświetlacze.

W drogeriach od niedawna można dostać również kosmetyki  I Heart Makeup. Ich rozswietlacze nigdy mnie nie kusiły, aż nie zobaczyłam tego cuda na żywo. Dla jednych opakowanie będzie urocze, dla innych tandetne, lecz nie to jest ważne. Rozświetlacz ma piękny, jasny, delikatnie różowy kolor, którego do tej pory nie miałam w swoich zbiorach. W grudniu nowością była również promocja -20% w sklepach MAC. Takiego wydarzenia nigdy wcześniej u nich nie było, więc musiałam skorzystać. Skusiłam się na bardzo popularny produkt, a mianowicie rozświetlacz Soft&Gentle. Chodził za mną już od dawna, więc była to idealna chwila na jego zakup. 

Nowości grudnia - perfumy

Pod choinką znalazłam w tym roku same trafione prezenty. Jednym z nich są perfumy Euphoria Calvin Klein. Nie umiem opisywać zapachów, ale te są wyjątkowe. Są to zimowe, wieczorowe nuty, odpowiednie również na dzień, jeśli lubicie cięższe perfumy. Jak tylko je powąchałam, od razu przepadłam. Mogłabym ich używać za każdym razem, gdy wychodzę z domu.

Nowości miesiąca.

Nowości - Soap&Glory.

W tym roku musiałam być wyjątkowo grzeczna, ponieważ Gwiazdor zostawił mi fantastyczny zestaw od Soap&Glory. Jego recenzja z pewnością pojawi się niedługo na blogu. W zestawie znajduje się maskara, czarna kredka, świetny produkt do brwi i genialny eyeliner w pisaku. Kompletnie oszalałam na jego punkcie, szkoda tylko, że nie jest u nas łatwo dostępny.

Nowości - pielęgnacja azjatycka.

W grudniu pojawiło się też kilka ciekawych produktów do pielęgnacji. Jednym z nich jest krem firmy Missha z serii Super Aqua Cell Renew Snail Cream. Z marką poznaje się metodą mały kroczków. Mają świetne maseczki w płachcie, a do każdego zakupu dodawana jest cała masa próbek, dzięki czemu możemy przetestować produkt zanim zdecydujemy się na zakup. O marce Missha i ich produktach na pewno jeszcze nie raz u mnie przeczytacie. Pozostając w tematyce pielęgnacji twarzy, podczas promocji w sklepie MAC, do koszyka wrzuciłam miniaturkę kremu matującego Oil Control Lotion Matifiante. Szczerze, to jeszcze nie wiem co o nim myśleć i muszę go dłużej poużywać by wydać opinię. 

Pielęgnacja ciała - nowości

Ostatnie dwa produkty są do siebie podobne, choć nie są tej samej marki. Aloesowy żel do mycia twarzy marki Holika Holika jest ze mną od początku grudnia i już prawie wyrobiłam sobie o nim zdanie. Jest bardziej delikatny od swojego poprzednika ze ślimakiem Black Snail, lecz również wymaga dłuższego masowania na skórze, do uzyskania pianki.  Ostatni produkt również posiada w swoim składzie wyciąg z aloesu, a dodatkowo ze śluzu ślimaka. Snail Aloe Smoothing Gel do Missha ma konsystencję żelu, który szybko wchłania się w skórę. Póki co jest to dla mnie kosmetyk zagadka.

Jak widzicie trochę nowości się uzbierało. Głównie kolorówka, ale i sporo kosmetyków azjatyckich, których jestem ogromną fanką. Podzielcie się Waszymi nowościami w komentarzach i dajcie znać co Was najbardziej zainteresowało.

468 ad
  • Oj tak. Teraz codziennie mam dylemat, który wybrać 🙂

  • Paulina Kurkowska

    Jak sprawdza się ten puder, bo jestem tego ciekawa a różne opinie słyszę 🙂
    Świetny styl pisania, obserwuję i zapraszam do siebie, dopiero zaczynam i przyda się małe wsparcie 🙂
    http://palitka.blogspot.com/

    • Nie jest zły, choć ten z Paese wygląda na twarzy ładniej. Co do matu, jest jak należy 🙂

  • w-sekrecie.pl

    Euphoria to zapach który uwielbiam 🙂

    • Nie dziwie się, jest piękny.

  • Ja mam ryżowy puder z ecoery, bambusowy podobno mocniej matuje

    • Też tak słyszałam, dlatego używam własnie bambusowego 🙂

  • Zestaw Soap&Glory zapowiada się obiecująco. =)

  • Katarina Stamenkovic

    Love the pictures dear!And a great post 🙂

    Would you like us to follow each other?Let me know on my blog

    xoxo

    http://badassvampire.blogspot.rs/

  • Również nie planowałam większych zakupów w grudniu jednak jak ostatecznie robiłam zdjęcia do wpisu to się złapałam za głowę ile tego się uzbierało! 😀 Osobiście uwielbiam puder ryżowy Ecocera i polecam go każdemu 😉

    • Też myślałam, że będzie tego mniej 🙂

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial