ENJOY FRESH-ON TIME | MIZON

ENJOY FRESH-ON TIME | MIZON

Zdarzyło Wam się kiedyś bardzo mocno na coś nastawić, a później dostać kubeł zimnej wody ? Ja miałam tak właśnie z moją fascynacją kosmetykami koreańskimi. Ich składy miały działać cuda, udało mi się trafić na kilka na prawdę bardzo dobrych kosmetyków, co mnie tylko utwierdziło w przekonaniu o wyjątkowości koreańskich specyfików. Dosłownie dzisiaj dotarło do mnie, że te „ekskluzywne ” produkty to azjatyckie, tanie, drogeryjne odpowiedniki takich marek jak Nivea, Lirene czy Garnier (bez umniejszania im czegokolwiek). Sklepy internetowe wmawiają nam, że płacimy kupę kasy za wyjątkowy krem, a tak na prawdę to zwykły przeciętniak. Ten temat będę pewnie drążyć jeszcze długo, nim nauczę się więcej o azjatyckich markach, po które warto sięgnąć. Dzisiaj mam dla Was za to kilka słów o maseczce marki Mizon (w Korei to drogeryjna półka). 

(więcej…)

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial