Browsing Category:

Makijaż

sztyft-matujacy-benefit-caolion

Pogoda zdążyła nas już przyzwyczaić do iście wakacyjnych klimatów, a jak wiadomo nasza skóra różnie reaguje na tropikalne upały. Jako posiadaczka cery mieszanej w stronę tłustej, znów rozpoczęłam poszukiwania ciekawych produktów matujących pod makijaż. No dobra, cały rok z nich korzystam, ale wiosną i latem lubię spróbować czegoś nowego. Tym sposobem na mojej toaletce pojawił się sztyft matujący marki Benefit oraz Caolion. 

by
Share:

TATTOO LINER | KAT VON D

at

Czarna kreska na powiece dla jednych jest codziennością, a dla innych prawdziwych utrapieniem. Zdecydowanie należę do grona osób u których jest to stały punk porannego makijażu. Jako miłośniczka idealnej jaskółki długo szukałam eyelinera, który sprostałby moim wymaganiom. Jak myślicie, czy Tattoo Liner od Kat Von D dał sobie radę?

PHOTO FINISH PORE MINIMIZING PRIMER | SMASHBOX

at

Każda miłośniczka makijażu podczas zgłębiania jego tajników staje przed decyzją kupna pierwszej bazy pod makijaż. Te drogeryjne stają się coraz lepsze i z roku na rok widać postępy w pracy koncernów nad ulepszaniem ich formuł. Być może kiedyś doczekamy się na prawdę rewelacyjnych baz z niższych półek cenowych. Na dzień dzisiejszy uważam jednak, że te trochę droższe są zdecydowanie lepsze w swoim działaniu. Jedną z wartych swojej ceny jest baza matująca i wypełniająca pory Photo Finish Pore Minimizing Primer od marki Smashbox.

PRO LONGWEAR FOUNDATION | MAC

at

Niezależnie od potrzeb naszej skóry oraz naszych upodobań, podkład lub krem typu BB są podstawowym elementem makijażu wielu kobiet. Chodzą słuchy, że gdzieś w czeluściach perfumerii chowa się tej jedyny, idealny produkt. Szczęśliwi Ci, którzy go odkryli, niestety ja nadal szukam swojego ideału. W trakcie tej ciężkiej batalii skusiłam się po raz kolejny na produkt MAC, tym razem na podkład Pro Longwear.

PODSUMOWANIE 2017 ROKU

at

Od dzisiaj pewnie na każdym blogu i kanale na yt będziemy słyszeć jak ten czas szybko zleciał, tym razem i ja przyłączę się do tego stwierdzenia. Nie mam pojęcia gdzie te wszystkie miesiące mi uciekły, przecież dopiero co mieliśmy wakacje. No cóż, skoro już wkroczyliśmy w kolejny rok, przydałby się podsumować miniony 2017. Zobaczcie sami co przez ten czas się u mnie sprawdzało i po co sięgałam najczęściej 🙂

APPETIT EYESHADOW PALETTE | THE BALM

at

Tak wiem, już dawno przekroczyłam ilość palet cieni, którą miałabym szansę zużyć. Nic nie poradzę, że tak bardzo je lubię. Kuszą wykończeniami, kolorami i swoją „długoterminową” możliwością używania. Gdy mam wydać nieco większą kwotę na podkład, zawsze mam wątpliwości, w przypadku cieni zawsze mam usprawiedliwienie, że jest to „inwestycja” na długie miesiące użytkowania. W taki właśnie sposób moja kolekcja powiększyła się o kolejną paletkę The Balm, tym razem w typowo chłodnej kolorystyce.

MODERN EYESHADOW PALETTE | WIBO

at

Po prawie 2 miesiącach przerwy i bardzo nieregularnego pisania, nareszcie mogę w pełni wrócić do tego co lubię najbardziej. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle: dwie prace, pisanie pracy mgr, urlop i obrona pracy magisterskiej. Nie przedłużając dalej, mam dla Was jedną z perełek, jakie udało mi się kupić podczas minionej promocji w drogerii Rossmann.

NUDE BEACH | THE BALM

at

Przez całe lato królował trend na ciepłe barwy w makijażu oczu i nie zapowiada się, by miał przeminąć. Ciepłe palety pojawiały się jedna za drugą u kolejnych marek. Podobnej kolorystyki nie mogło zabraknąć u The Balm, więc o to i jest trzecia wersja słynnej palety Nude. Kolorystyka iście plażowa, ciepłe brązy, złoto, delikatna brzoskwinka, a nawet bordo. Wszystkie zamknięte w nowej Nude beach.

12310