Browsing Category:

Kosmetyki

appetit-eyeshadow-palette-the-balm

Tak wiem, już dawno przekroczyłam ilość palet cieni, którą miałabym szansę zużyć. Nic nie poradzę, że tak bardzo je lubię. Kuszą wykończeniami, kolorami i swoją „długoterminową” możliwością używania. Gdy mam wydać nieco większą kwotę na podkład, zawsze mam wątpliwości, w przypadku cieni zawsze mam usprawiedliwienie, że jest to „inwestycja” na długie miesiące użytkowania. W taki właśnie sposób moja kolekcja powiększyła się o kolejną paletkę The Balm, tym razem w typowo chłodnej kolorystyce.

by
Share:

MODERN EYESHADOW PALETTE | WIBO

at

Po prawie 2 miesiącach przerwy i bardzo nieregularnego pisania, nareszcie mogę w pełni wrócić do tego co lubię najbardziej. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle: dwie prace, pisanie pracy mgr, urlop i obrona pracy magisterskiej. Nie przedłużając dalej, mam dla Was jedną z perełek, jakie udało mi się kupić podczas minionej promocji w drogerii Rossmann.

NUDE BEACH | THE BALM

at

Przez całe lato królował trend na ciepłe barwy w makijażu oczu i nie zapowiada się, by miał przeminąć. Ciepłe palety pojawiały się jedna za drugą u kolejnych marek. Podobnej kolorystyki nie mogło zabraknąć u The Balm, więc o to i jest trzecia wersja słynnej palety Nude. Kolorystyka iście plażowa, ciepłe brązy, złoto, delikatna brzoskwinka, a nawet bordo. Wszystkie zamknięte w nowej Nude beach.

BRWI | TOP 5

at

Brwi, przez wielu tak niedoceniane lub co gorsza, oszpecane. To jeden z tych elementów, które nadają wyrazu całej twarzy. Niby nic, a tak wiele.  Jest mnóstwo sposobów na ich podkreślenie, od delikatnego i naturalnego, po wyraziste „instagramowe”.  Tak jak zmieniają się trendy, pojawiają się nowe kosmetyki do stylizacji brwi. Macie swoje ulubione ? Ja mam, dlatego przygotowałam dla Was moje top 5.

MATTIFYING PRIMER | MAKE UP FOR EVER

at

Kolejna próba poradzenia sobie ze strefą T i jej nadmiernym przetłuszczaniem, skutkuje zakupem następnego kosmetyku, który obiecuje cuda. Gdy tylko zawitały do nas pierwsze upalne dni, na blogach jak grzyby po deszczu, pojawiło się mnóstwo artykułów jak zmatowić cerę. Niestety nie ma jednego, złotego środka, który zadziała u wszystkich, więc musimy testować te porady na sobie. W pogoni za matową cerą i dobrą trwałością makijażu, skusiłam się na moją pierwszą bazę z wyższej półki.

BLOT POWDER | MAC

at

 

Sezon na ” O rany, ale się świecę!” oficjalnie uważam za otwarty. Ta część z nas z mieszaną i tłustą cerą zna doskonale to zdanie, nie tylko w upalne dni. Gdy temperatura sięga trzydziestu kresek na plusie, nawet inne typy cer mogą mieć problem z trwałością makijażu. W takim wypadku podstawą są bibułki matujące, ale co jeśli potrzebujemy czegoś extra?

VOLUME SHAKE | RIMMEL

at

Pamiętacie szkole czasy i korektory w pisaku z kulką w środku? Ich główne zadanie to oczywiście „wymazywanie” niechcianych słów z zeszytu, ale przyznać się, kto używał ich do „french manicure”? Gdy  energicznie się nim potrząsnęło, płyn stawał się jednolity i pozwalał szaleć młodzieńczej wyobraźni. Wszystko dzięki tej kulce w środku. Co powiecie na takie rozwiązanie w maskarze? Poznajcie bliżej nowość od Rimmel, tusz pogrubiający Volume Shake.

12311