SOFT & GENTLE | MAC

SOFT & GENTLE | MAC

 

Rozświetlacze, kiedyś bardzo przeze mnie nie doceniane, a dziś uwielbiane. Jeśli mam wydać większą ilość pieniędzy, to raczej wybiorę kosmetyk, który zostanie ze mną przez długi czas. Właśnie takim produktem jest kultowy rozświetlacz Soft & Gentle firmy MAC. Dlaczego tak wiele osób się nim zachwyca? Jak sprawdza się u mnie ? Dowiecie się już za chwilę. 

MAC, rozświetlacz, skinfinish, top produkt.

Puder mineralny Mineralize Skinfinish w odcieniu Soft & Gentle, bo tak brzmi jego pełna nazwa, to jeden z najpopularniejszych kosmetyków marki MAC. Za 10 gram musimy zapłacić 135 zł. Cenę rekompensuje nam mega wydajność  i długi termin przydatności, co cechuje kosmetyki mineralne. Puder zamknięty jest w solidnym, plastikowym opakowaniu z logo marki. Dzięki „okienku” w wieczku widzimy jaki produkt kryje się wewnątrz bez potrzeby jego otwierania. Jest to bardzo przydatne, gdy mamy kilka kosmetyków w identycznych opakowaniach. Po trzech miesiącach codziennego używania, na opakowaniu nie powstała ani jedna ryska, logo nie wytarło się, a zamknięcie działa jak należy. Opakowanie na 5+. 

Rozświetlacz Soft & Gnentle ma złoto-brzoskwiniowy kolor raczej o ciepłych tonach. Posiada bardzo drobny shimmer, którego na pewno nie można nazwać brokatem. Na twarzy widać go tylko przy ostrym świetle, lecz w zwykłych, dziennych warunkach nikt go nie zauważy. Intensywność pudru można z łatwością stopniować od subtelnego, delikatnego błysku, aż po mocniejszą taflę w stylu Mary-Lou z The Balm. Produkt nakłada się jednolicie i nie pyli na całą twarz. Osypuje się jedynie podczas nabierania na pędzel, ale nie jest to uciążliwe i mocne.  Na mojej raczej jasnej, beżowo-żółtej cerze Soft & Gentle wygląda bardzo naturalnie i nie odcina się. Jedynie dziewczyny o alabastrowej, wręcz śnieżnobiałej karnacji mogłyby nie polubić się z tym odcieniem, podobnie jak z większością rozświetlaczy o ciepłych tonach. 

The Balm. MAC, Mary-Lou, Soft&Gentle.

Nie ma co ukrywać, że te dwa rozświetlacze to chyba najpopularniejsze kosmetyki w swojej kategorii. Nie są do siebie podobne, a jednak oba wzbudzają zachwyt. Mary-Lou ma raczej wilgotną konsystencję, szampańsko-złoty kolor i daje intensywną taflę bez shimmeru. Natomiast MAC jest suchy, ma brzoskwiniową barwę, złoty shimmer i pozwala na stopniowanie intensywności.  Soft & Gentle może nie spodobać się bladolicym osobom, a The Balm tym mocniej opalonym. Ja lubię oba, wyglądają na mojej skórze równie dobrze. Nic nie zmienia koloru, nie ściera się czy znika w magiczny sposób. 

Mac, The Balm, rozświetlacz, Mary-Lou, Soft&Gentle

Jak na kosmetyczną zakupoholiczkę przystało, ten rozświetlacz w końcu musiał dołączyć do moich zbiorów. Nie żałuję jego zakupu, bo wiem, że będzie ze mną bardzo długo, a jego używanie to czysta przyjemność. Jeśli szukacie czegoś dobrego i możecie pozwolić sobie na wydanie kwoty 135 zł, to gorąco polecam Wam Soft & Gentle. Ciekawe ile znajdzie się tu jego zwolenniczek ? 

STROBING MAKE UP SHIMMERS KIT | WIBO

STROBING MAKE UP SHIMMERS KIT | WIBO

Lubicie efekt jaki daje rozświetlacz nałożony w odpowiednich miejscach na twarzy? Ja nie wyobrażam sobie mojego makijażu bez tego kosmetyku. Dzięki niemu wyglądamy zdrowiej, promienniej i po prostu atrakcyjniej, o ile produkt nie jest wypełniony tandetnym brokatem. Nie chcemy przecież zrobić się a’la bombka choinkowa. Jednym z najnowszych rozświetlaczy jakie możemy znaleźć w drogeriach jest paletka Strobing Makeu Up Shimmers Kit od Wibo

(więcej…)

Oh my … highlighter

Oh my … highlighter

 

Hej. Tym razem postanowiłam pokazać Wam moje rozświetlacze. Nie będzie to recenzja, raczej porównanie różnych marek i przekonanie Was, że każdy może znaleźć coś dla siebie, za niewielkie pieniądze. Zostańcie ze mną, a sami się przekonacie.

(więcej…)

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial