BIG MAKE UP SALES | -49% ROSSMANN

BIG MAKE UP SALES | -49% ROSSMANN

Hej, już od 20 kwietnia rusza najbardziej znana promocja w drogeriach Rossmann. Tym razem będzie trwać tylko 8 dni, czyli do 28 kwietnia, a rabatem objęte będą wszystkie kategorie jednocześnie. Nie będzie zatem podziału na twarz, oczy, usta i lakiery do paznokci, jednak dla udogodnienia, będę się go trzymać w tym wpisie. Poznajcie więc kosmetyki, którymi polecam się zainteresować, pamiętajcie jednak, by zachować zdrowy rozsądek i nie dać się zwariować.

(więcej…)

EVERLASTING FOUNDATION + | CLARINS

EVERLASTING FOUNDATION + | CLARINS

 

Gdy bardzo, ale to bardzo  mocno chcesz przetestować jakiś kosmetyk, ale jego cena zawsze Cię zniechęca, nie odpuścisz, gdy zobaczysz go w promocji. Tak też było w przypadku zachwalanego podkładu marki Clarins. Ile ochów i achów na jego temat słyszałam. Prawie wyłącznie dobre opinie. Cud, miód i malina, tylko ta cena. No właśnie, czy jest jej wart i o czym tak w ogóle piszę? 

podkład długotrwały, Clarins, recenzja, Everlasting, 103 ivory

Clarins Everlasting Foundation + był jednym z najpopularniejszych podkładów minionego roku. Jest to podkład długotrwały (do 18 godzin), koryguje przebarwienia i niedoskonałości, nawilża, przynosi komfort suchej skórze dzięki zawartości ekstraktu z organicznej komosy ryżowej, a do tego daje nam matowe wykończenie. Podkład ma przyjemny, świeży, ogórkowy zapach i zamknięty jest w solidnym, eleganckim opakowaniu o pojemności 30 ml. Do wyboru mamy 8 odcieni. Na dokładkę, przeznaczony jest dla każdego typu skóry i zawiera filtr SPF 15. Zbyt piękne, by było możliwe ? Za chwile opowiem i o tym, ale póki co skupmy się na jego wyglądzie. 

Clarins, Everlasting, podkład, foundation

Everlasting 103 ivory, Clarins, podkład, długotrwały

Podkład Clarins, jak większość kosmetyków marki, ma solidne i eleganckie opakowanie, ze złotymi elementami. Jego buteleczka wykonana jest z grubego, matowego szkła, a grafika ogranicza się do pełnej nazwy produktu oraz jego odcienia na spodzie. Prosto i gustownie, a postawiony na toaletce przy okazji ją zdobi. Zatyczka ma złoty kolor, a na jej brzegu wygrawerowana jest literka C. Szczegół, który dla wielu będzie nieistotny, a znaczy, że firma przywiązuje wagę do detali. Nawet pompka podkładu, ma cielisty kolor, co daje wrażenie spójności i pewnej harmonii. Chyba już się domyśliliście, że totalnie mnie urzekło. Wracając do pompki. Działa bez zarzutu, a ilość kosmetyku możemy dozować według własnego uznania. 

Clarins, podklad, everlasting, długotrwały, jasny, 103, ivory

Wiemy co obiecuje nam producent, a jak ma się to do rzeczywistości ? Przyznam się, że miałam co do niego duże wymagania i niestety nie spełnił ich, może tylko na wybranych partiach twarzy. Na policzkach wyglądał przepięknie od rana do wieczora. Ładnie zastygał dając satynowy efekt. Świetnie je ujednolicał, tuszował drobne wypryski i utrzymywał inne produkty w idealnym stanie. Nic się nie rolowało, nie ścierało ani wycierało. Po prostu miodzio. Niestety na nosie, brodzie i czole nie było już tak pięknie. Miałam wrażenie jakbym użyła dwóch zupełnie innych podkładów. Dosłownie po 20-30 minutach od nałożenia, czoło błyszczało się jak po wielu godzinach, odciśnięcie w bibułkę niewiele dawało. Co gorsza powodowało pojawienie się dziur w podkładzie. Po kilku godzinach w obrębie strefy T miałam jedną wielką, obleśną maź, z którą nic nie dało się zrobić, prócz zmycia. Nie ważne jakiego pudru, kremu czy bazy użyłam, efekt nigdy nie był taki jak na policzkach. Ewidentnie sebum i podkład Everlasting to nie jest dobre połączenie, a podobno miał być świetny dla każdego typu cery. Zauważyłam też, że nie lubi się z sypkimi pudrami matującymi np. tym z Ecocera. Dosłownie tuż po aplikacji wyglądał jak po 8 godzinach noszenia, zważony i z całą pewnością nie był zastygnięty. W ciągu dnia podkreślał zmarszczki mimiczne na czole i pojawiały się w nim dziury. 

Choć kolor 103 ivory jest idealny dla mnie (pomiędzy Rovlonem Colorstay 150 a 180), to jego noszenie nie jest już takie przyjemne. Zawiodłam się na nim jak na mało którym podkładzie. Nadal będę szukać dla niego jakiegoś dobrego rozwiązania, znalazłam już nawet w czeluściach internetu krem, który ma zapobiegać warzeniu się makijażu. Jeśli to nie pomoże, to już chyba nic. Żałuje, że nie mam mniej przetłuszczającej się skóry, bo efekt na policzkach daje na prawdę piękny. Dlatego też polecam go raczej tym z Was z suchą lub normalną cerą, ale i tak radzę najpierw wypróbować go  przed zakupem i poprosić o próbkę. Sama na pewno będę próbować go okiełznać i dam Wam znać, jeśli mi się uda. 

BAKE ME | BOURJOIS LOOSE POWDER

BAKE ME | BOURJOIS LOOSE POWDER

Baking znany jest nie od dziś. Swoją historię zaczął w środowisku drag queens, ale szybko stał się ulubioną techniką wizażystów. Makijaż wykonany tą metodą świetnie wygląda na zdjęciach, a jego fanami jest np. Kim Kardashian. Pewnie widzieliście nie raz, jak dziewczyny na instagramie ładują na siebie kilogramy sypkiego pudru. Nie oszukujmy się, dla większości „zwykłych śmiertelników” są to ogromne i przesadzone ilości. Baking można jednak poskromić i przemycić do swojego codziennego makijażu. Sama utrwalam w ten sposób korektor pod oczami i matowie strefę T.

(więcej…)

NEW COLORSTAY | REVLON

NEW COLORSTAY | REVLON

Podkładu Colorstay firmy Revlon nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Świetnie kryjący, ciężkawy, zastygający produkt. Idealny dla cery tłustej i mieszanej. Jak każdy kosmetyk ma swoje fanki i przeciwniczki. Sama kilka lat temu bardzo go lubiłam, do czasu gdy zmienili mu formułę. Zaczął się ważyć, ciastkować i generalnie wyglądał brzydko. Na szczęście jego formuła znów została zmieniona, a ja ponownie się w nim zakochałam. 

(więcej…)

HD LIQIUD COVERAGE | CATRICE

HD LIQIUD COVERAGE | CATRICE

Hit ostatnich tygodni. Produkt, który mocno namieszał w blogosferze. Kosmetyk, którego zapragnęła każda kobieta. Niedostępny, niedrogi, perfekcyjny, a w dodatku rozsławiony. O czym będzie dziś mowa ? Myślę, że już wiecie. Najnowszy podkład od Catrice, HD Liquid Coverage Faundation.  Czy faktycznie jest tak fantastyczny ? Już za kilka sekund sami się przekonacie.

Catrice Coverage

Podkład ma wodnistą, lekką konsystencję, która łatwo spływa z dłoni. Zamknięty jest w szklanym, solidnym opakowaniu o pojemności 30 ml. Buteleczka jest matowa, a grafika prosta i przejrzysta. Do mnie taka oprawa jak najbardziej przemawia. Podobnie jak sposób wydobywania podkładu. Do tego celu mamy dołączoną wygodną, dobrze działającą, szklaną pipetkę. Już jakiś czas temu zauważyłam taki „trend” u producentów. Pipety możemy znaleźć przy podkładach takich marek jak Marc Jacobs czy Artdeco.  Produkt Catrice jest od nich jednak znacznie tańszy ( do 30zł), a w cale nie gorszy.

Catrice

W sprzedaży dostępne są 4 kolory podkładu. Mój to 020 Rose Beige.  Nazwa może być odstraszające, ale produkt nie jest przesadnie różowy. Pigment jest dosyć naturalny i z całą pewnością nie daje efektu świnki. Podkład nie należy do najjaśniejszych, w dodatku delikatnie ciemnieje na skórze. W moim przypadku na buzi oksyduje mniej niż na dłoni. Pomijając wąską gamę kolorystyczną, Catrice HD Liqiud Coverage to genialny produkt. Jest leciutki, ma na prawdę dobre krycie, nie robi maski, delikatnie matuje i wygląda nawet naturalnie. Mogłabym powiedzieć, że jest to lżejsza, tańsza i minimalnie mniej kryjąca wersja kultowego Revlona Color Stay. Choć jego nowa wersja z pompką jest dużo lepsza niż stara, to Catrice daje bardziej naturalny efekt. Przypuszczam, że nie da się nim zrobić sobie maski. Trzeba tylko pamiętać, by przed użyciem dobrze wstrząsnąć opakowaniem.

Catrice podkład

Jak już wspomniałam podkład dobrze kryje i delikatnie matuje. Nie zauważyłam by na mojej mieszanej cerze powodował powstawanie suchych skórek czy niedoskonałości. Nie ma mowy, aby zapychał, choć jest to produkt długotrwały i zastygający. W normalnych okolicznościach (bez kataru itp), nie ściera się i nie wchodzi w zmarszczki mimiczne. Dobrze utrwalony pudrem matującym trzyma się niemal nienagannie przez cały dzień. W gorsze dni, gdy moja strefa T nie chciała ze mną współpracować, konieczne było użycie bibułki, by zebrać nadmiar sebum. Taki manewr robiłam tylko raz i to po 6-7 godzinach od nałożenia makijażu.

5

Tak prezentuje się produkt Catrice na tle innych popularnych, jasnych podkładów. Z całą pewnością numer 020 nie nadaje się dla bladziochów, choć na twarzy wygląda znacznie lepiej niż na powyższym zdjęciu.

Sama dała porwać się nurtowi zachwytów nad tym kosmetykiem. Z całą pewnością kupię jaśniejszą wersję na zimę. Jeśli tylko kolory Wam będą odpowiadać, to gorącą zachęcam Was do wypróbowania HD Liqiud Coverage. Prawdopodobnie będzie to Wasz ulubieniec i odkrycie tego roku.

CONCEAL + PERFECT | MILANI

CONCEAL + PERFECT | MILANI

Hej. Poszukiwania idealnego podkładu trwają w najlepsze. Pewnie wiele z Was myśli, że taki kosmetyk nie istnieje, ale wiem, że gdzieś w otchłaniach perfumerii, być może za lasami i 7 górami, czeka na odkrycie. Nic więc dziwnego, że skusiłam się na nowość z Mintishop. Ciekawi co to za cudak ?
 
 

(więcej…)

Strona 1 z 212
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial